Wieki temu krajem nad Nilem – Egiptem, interesowano się z zupełnie innych powodów. Kto by pomyślał, że „średniowieczni turyści” widzieli w starożytnych eksponatach ukrytą moc. Odnalezione mumie były przerabiane na proszek i sprzedawane jako lekarstwo na wszystko, przede wszystkim jako afrodyzjak. Klimat zwrotnikowo skrajny sprzyjał osobom chorującym na suchoty oraz mającym problemy z płucami. Kolejna faza zainteresowania Egiptem, wiązała się z wywozem z państwa historycznych eksponatów. W każdym europejskim państwie znajdziemy jakąś część Egiptu. Po grabieżach na ziemiach egipskich nastąpił przewrót w myśleniu europejczyków. Od 1821 r. zaczęliśmy cenić te tak wiekowe i piękne eksponaty. Dalej grabiliśmy i wywoziliśmy je do swoich krajów, ale tłumaczyliśmy to chęcią propagowania wiedzy o starożytnej kulturze na kontynencie Europejskim.

Naczynia na wnętrznościNajwiększe zainteresowanie kulturą Egiptu nastąpiło po odnalezieniu grobowca Tutenchamona przez Howarda Cartera. Wydobyto z niego około 5 tysięcy eksponatów. Jego grobowiec do tej pory wzbudza zainteresowanie i jest jednym z najczęściej odwiedzanych grobowców faraonów w Dolinie Królów. Wokół mumii Tutenchamona od lat krążyły plotki o prawdziwych powodach jego śmierci, insynuowano, że chłopiec (w dniu śmierci miał on 19 lat) w wyniku upadku z rydwanu nabawił się urazu głowy, którego wynikiem miała być śmierć. Brano również pod uwagę, że został on zamordowany. Od 2007 roku Muzeum Narodowe w Kairze prowadzi badania przy mumii młodego Farona, by dociec powodu jego śmierci. Dwa tygodnie temu grupa naukowców pod przewodnictwem Zahiego Hawassa (jeden z czołowych egiptologów na świecie, sekretarz generalny Najwyższej Rady Starożytności przy egipskim Ministerstwie Kultury), przeprowadziła badania genetyczne na podstawie pobranego DNA mumii Tutenchamona. Badanie te dowiodły, że młody król był bardzo słaby i schorowany, a przyczyną śmierci były powikłania związane z malarią.   Badania genetyczne były prowadzone również na 15 innych osobach należących do rodziny królewskiej i najbliższego otoczenia Tutenchamona. Powikłania genetyczne były wynikiem związków kazirodczych za czasów panowania ojca Tutenchamona – Echnatona. Młody król był owocem związku ojca ze swoją siostrą, była to praktyka dość często stosowana w tamtych czasach. Wynikiem takich relacji była choroba genetyczne Tutenchamona prowadząca do wielu innych powikłań zdrowotnych. Między innymi odkryto u Farona martwicę kości i wadę wrodzoną stopy, która prowadziła do tego, że musiał się on poruszać o lasce. Wśród wielu badań, jeden z wyników również ujawnił bakterię wywołującą malarię, padają podejrzenia że osłabione zdrowie, problemy z kośćmi i osłabiony organizm spowodowały podatność organizmu na bakterię, która w efekcie najprawdopodobniej przyczyniła się do śmierci młodego władcy.