Tydzień temu Francję nawiedził silny huragan Xynthia, który poczynił duże spustoszenia. Wiatr osiągający prędkość 150km/h przewracał wszystko na swej drodze, z kolei silne ulewy spowodowały wezbrania rzek i potoków. Zerwane zostały linie energetyczne, zniszczone domy i auta, podtopione liczne gospodarstwa. Skutki huraganu odczuwalne były najbardziej na zachodzie i północy kraju. Liczbę ofiar szacuje się na około 50 osób. Większość z nich zgineła na skutek utopienia.

Huragany w tej części Europy zdarzają się coraz częściej, a ten przybrał siłę największą od 10 lat. Prezydent Francji zapowiedział szybkie działania w kierunku wzmocnienia nadbrzeżnych falochronów, dzięki czemu następnym razem można by zminimalizować straty. Oby poczyniono odpowiednie kroki dla zwiększenia bezpieczeństwa mieszkańców obszarów zagrożonych, choć natura już nie raz umiała pokazać, że i tak jest nad nami górą.