Boliwia znalazła się na liście państw, w przypadku których istnieje spore ryzyko zaginięcia rdzennego język ludności. Szacuje się, że na świecie używa się obecnie 6-7 tys. języków. Jednak – jak podkreślają naukowcy – tempo ich wymierania jest tak szybkie, że do 2100 r. może przetrwać mniej niż połowa z tej liczby.

Naukowcy biją na alarm, że połowa dzisiejszych języków świata funkcjonuje wyłącznie jako języki mówione. Wskazano pięć regionów na świecie, gdzie języki wymierają szczególnie szybko. Niestety, wśród nich znalazła się wspomniana Boliwia. Podobnie, jak południowe Peru. Są to bowiem tereny zamieszkane przez Indian, którzy w znaczniej części posługują się różnymi narzeczami lokalnych odmian językowych. Najłatwiej „zapoznać” się z nimi podczas robienia zakupów na jednym z regionalnych targów. Wystarczy tylko twardo obstawać przy swojej propozycji cenowej. Wówczas na pewno nastąpi moment, w którym sprzedawca zapozna nas z oryginalną wymową narzecza mało komu znanego języka lokalnej społeczności. Warto. Póki jeszcze jest.