Budownictwo kubańskieCo przyniósł pierwszy tydzień maja na Kubie?

Wszystkie dzienniki skupiają się na dwóch wiadomościach. Jak to zwykle bywa, jedna jest dobra, druga – zła. Zacznijmy od tej dobrej 🙂

Od 3 maja Kubańczycy mają prawo do budowy własnych domów. Wcześniej wydawano pozwolenia jedynie na stawianie  budynków socjalnych lub narzucano, iż realizowany projekt musi być finansowany przez firmę państwową.

Korespondenci podsumowują: „ta wiadomość została bardzo dobrze przyjęta przez obywateli i firmy budowlane”.  Jednakże, gdy weźmiemy pod uwagę zamożność Kubańczyków, nie możemy się spodziewać, aby na wyspie szybko pojawiły się osiedla domków jednorodzinnych … Pierwszy krok w tym kierunku został jednak uczyniony!

Druga najważniejsza wiadomość tygodnia dotyczy zbiorów trzciny cukrowej na wyspie. Ministerstwo rolnictwa spodziewa się, iż będą to najniższe zbiory od 100 lat! Z 44 głównych centrów zajmujących się mieleniem trzciny, tylko 10 z nich udało się osiągnąć przewidzianą średnią produkcję. W przypadku Kuby, która jest państwem bardzo mocno uzależnionym od rolnictwa, a w szczególności od produkcji cukru, ta wiadomość wydaje się jeszcze bardziej niepokojąca i znacząca.

Ministerstwo planowało, że w roku 2010 na Kubie zostanie wyprodukowane 1,3 mln ton cukru, co jednak już teraz nie jest możliwe do realizacji, gdyż wszystkie zakłady od początku zbiorów pracują tylko na 60% swych możliwości. Kolejny kryzys wisi więc na włosku.

…i za co tu budować te domy? 😀