Rok 2010 jest wyjątkowo nietrafny dla rejonu zachodniego wybrzeża Ameryki Południowej. Wpierw trzęsienie ziemi w Chile. Potem fala ulew w Peru. Potem znów lokalne zatrzęsienia peruwiańsko-ekwadorskim pograniczu. A teraz?

A teraz zatonęła wenezuelska platforma wydobywająca gaz ziemny. Tym razem – całe szczęście obyło się bez ofiar. Według podań wenezuelskich źródeł zdążono ewakuować wszystkich 95 pracowników. W okolicę wysłano także dwa patrole marynarki wojennej.

Zatonięte platforma Aban Pearl była ważnym elementem wenezuelskiej gospodarki. Poza tym stanowiła także istotny element populistyczne prezydenckiej kampanii Hugo Chaveza. Wizytował ją w zeszłym roku. Platforma wierciła cześć z 16 szybów gazowych w ramach projektu Mariscal Sucre realizowanego u wybrzeży Oceanu Spokojnego.