rafa u wybrzeży KubyCzas na kolejną porcję nurkowych informacji o Kubie. Przeniesiemy się na chwilę do Zatoki Świń. Wielu najprawdopodobniej miejsce to kojarzy się ze starciem Fidela Castro i próbujących go obalić emigrantów kubańskich. My jednak popatrzymy na ten region od strony podwodnej:)

Otóż Zatoka Świń to dziesiątki kilometrów podwodnych jaskiń cenotowych. Ich powstanie zawdzięcza się długotrwałemu procesowi erozyjnemu, w którym to strumienie wody deszczowej płynące przez wapień wzdłuż szczelin tektonicznych doprowadzają do zapadnięcia stropu. W miejscu takiego obsunięcia powstaje jeziorko wejściowe (dla niewtajemniczonych to po prostu fajne miejsce na orzeźwiającą kąpiel). W odkrywaniu i penetrowaniu tych jaskiń największy udział mieli speleo-nurkowie z Czech, o czym świadczą nazwy jaskiń – na cześć ich żon:)

Nurkowanie w jaskiniach w Zatoce Świń wymaga umiejętności speleo-nurkowych, gdyż głębokości dochodzą tutaj nawet do 80 m. Jednak można przeżyć tutaj swój „pierwszy raz” w jaskini o ile udowodnimy instruktorowi, że mamy silną psychikę, umiemy się opanować i nie straszna nam przygoda:) Jeżeli nie, zawsze zostają nam przepiękne rafy w pobliżu jaskiń.

ryba na rafieWarto jeszcze wspomnieć o warstwowości wody w tutejszych jaskiniach. Pierwsze kilka metrów to woda słodka, wszystkim doskonale znana. Przejściowa warstwa słodko-słona dostarczy nam emocji zbliżonych do tych po wypiciu zbyt dużej ilości rumu – jest cieplej a kontury zaczynają się rozmazywać. Schodząc niżej zrobi się jeszcze cieplej, woda stanie się gęsta, a nam coraz trudniej jest się opuszczać – unosimy się w czyściutkiej, słonej wodzie.

Dodatkowym powodem, dla którego nie każdy powinien tu przyjeżdżać, są warunki noclegowe – z dwóch hoteli ciężko powiedzieć który jest gorszy. Jedyne, czego w nich nie brakuje to rum. Chociaż jestem święcie przekonana, że niejeden wielbiciel nurkowania się w takich warunkach odnajdzie:)