zdjecie-druzyna-kenijskaKenijczycy to fenomenalni biegacze. Sprinterzy i maratończycy z tego kraju wygrywają podczas większości międzynarodowych imprez sportowych. O wiele gorzej idzie im w grach zespołowych, koszykówce, czy piłce nożnej. Jakie są tego przyczyny ? 

Piłka nożna jest pasją każdego młodego Kenijczyka, a w slumsach Nairobi ta dyscyplina sportowa od lat jest najskuteczniejszą metodą walki z biedą. Mecze ligowe przyciągają kilkudziesięciotysięczną widownię na stadionach i kilku milionową przed telewizorami. Jeszcze większą popularnością cieszą się rozgrywki angielskiej Premiership. Kenia jest jednym z lepiej rozwiniętych krajów Afryki. Posiada dobrą infrastrukturę i wielu inwestorów, którzy gotowi są włożyć duże pieniądze w rozwój tej dyscypliny w Kenii. Przykładowo w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych niemiecki szkoleniowiec Reinhard Fabisch stworzył drużynę, która odnosiła sukcesy na arenie międzynarodowej. W jej skład weszli młodzi piłkarze (średnia wieku wynosiła 22 lata), a przydomek Harambee Stars – Gwiazdy Współpracy, świadczył o efektywnej grze zespołowej. Ale…

Problem polega na tym, że kenijska federacja piłki nożnej jest bardzo podzielona i źle zarządzana. W 1996 roku w wyniku nieprzygotowania  tego kraju do przeprowadzenia na kenijskich stadionach Pucharu Narodów Afryki, przeniesiono imprezę do RPA. W 2004 i 2006 roku  Kenia została wykluczona przez FIFA z międzynarodowych rozgrywek. Reprezentacja tego kraju nie osiągnęła również  zadowalających wyników w meczach kwalifikacyjnych do Mistrzostw Świata w piłce nożnej w RPA z powodu chaosu organizacyjnego panującego w krajowej federacji. Innym problemem jest również brak zaplecza szkoleniowego. Poza wspomnianym wcześniej Reinhardem Fabischem, drużyna nie miała szczęścia do dobrych trenerów, a niemiecki szkoleniowiec zrezygnował z dalszej współpracy ze względu na trudności w porozumieniu się z przedstawicielami kenijskiej federacji.

Ogromny potencjał, który stanowią zawodnicy i dobre warunki ekonomiczne, jest niewykorzystywany. Gra w piłkę nożną, która aktywizuje młodych ludzi mieszkających w slumsach, daje im szanse rozwoju zainteresowań, pomaga im wyjść z zaklętego kręgu ubóstwa przynosi zarazem złą prasę i ośmieszenie Kenii na arenie międzynarodowej. Sport łączy i dzieli, a gwiazdy kenijskich stadionów zasłonięte chmurami sporów jeszcze długo nie będą mogły zaświecić w pełni swym blaskiem.