Bilans jest bardzo nieciekawy – 12 osób poniosło śmierć, a 17 zostało ciężko rannych. Jak do tego doszło? Otóż grupa młodych osób wędrowała nocą na plażę,żeby uczcić Noc Świętojańską. Nie skorzystali z podziemnego przejścia, służącego do przekraczania torów, tylko skrócili sobie drogę. 12-tu z nich skróciło ją na zawsze, pozostali chyba już nigdy nie będą chcieli próbować ponownie. Nie zauważyli nadjeżdżającego z dużą prędkością pociągu dalekobieżnego, który nie miał szans się zatrzymać. Na stacji Castelldefels Playa doszło do największej w Hiszpanii tragedii kolejowej od 2003 r. kiedy 19 osób zginęło w zderzeniu dwóch pociągów.

Cóż można powiedzieć – czasami przestrzeganie przepisów nie jest takie bardzo głupie…