zdjecie-mistrzostwa-w-RPA2Sport w RPA pełni również rolę spajającą, narodotwórczą. To podzielone pod względem rasowym, kulturowym, językowym, ekonomicznym społeczeństwo jednoczy się w chwili gdy reprezentacja tego kraju staje do rywalizacji sportowej. Do historii przeszły mistrzostwa świata w rugby w 1995 roku gdy stadion Afrykanerów skandował Nelson Nelson, gdy pierwszy czarnoskóry prezydent RPA przywitał tłumy fanów ubrany w barwy narodowej reprezentacji kraju. Podobną rolę piłka nożna pełniła wśród podzielonej społeczności kenijskich slumsów po wydarzeniach przełomu 2007 i 2008 roku gdy w pewnych regionach Kenii wybuchły zamieszki  inicjatywy sportowe pomogły uśmierzyć negatywne emocje rozbudzone przez konkurujących ze sobą polityków.

Pieniądze wydane na organizację mistrzostw świata w piłce nożnej nie rozwiązałyby problemów społecznych RPA.  Nie znikną nagle ogromne nierówności ekonomiczne pomiędzy różnymi mieszkańcami tego kraju. Włączenie w system ekonomiczny 80% ludności do 1994 roku z niego wykluczonej wymaga skomplikowanych zmian systemowych oraz równie ważnej przemiany mentalnej.

 Sport, w tym piłka nożna ma moc łączenia ludzi o różnych kolorach skóry, poglądach, co w społeczeństwie tak nietolerancyjnym i tak podzielonym jak to południowoafrykańskie jest niezwykle ważne. Trudno po 16 latach od zmiany systemu oczekiwać od mieszkańców RPA zapomnienia krzywd wyrządzonych  jednym przez drugich w ciągu kilkudziesięciu lat opresyjnego systemu. A mundial to święto narodowe, a nawet jako że po raz pierwszy organizowane na kontynencie afrykańskim, jest to święto całej Afryki,  które fani piłki nożnej niezależnie od koloru skóry, wyznania, kraju pochodzenia wspólnie celebrują, na stadionach, w domach przed telewizorami, na ulicach… wszędzie bo piłka ma moc.