zdjecie-mistrzostwa-w-RPAKilka dni temu przeczytałam wpis na jednym z blogów o tym jak to najbiedniejsza ludność RPA cierpi przez mistrzostwa świata… bo bezdomni mieszkający dotychczas na ulicach zostali zakwaterowani na czas mundialu w blaszanych barakach na przedmieściach miasta. Fakt decyzja władz Kapsztadu była związana z chęcią stworzenia pozytywnego wizerunku tego kraju, którego  ogromne problemy społeczne są dominującym tematem w mediach świata zachodniego. Ale co złego w tym, że bezdomni mają w rezultacie dach nad głową ?!

W wyniku mojej polemiki, autor bloga stworzył teorie, że  organizacja mistrzostw  w RPA to wyzysk przez Europejczyków czarnego lądu… Według mnie autor ma problem. Nie może pogodzić się z faktem iż Europa niegdyś skolonizowała Afrykę i dopatruje się wszędzie neokolonizacji , która ma miejsce ale akurat do organizacji mundialu władz RPA nikt nie musiał zmuszać. Piłka nożna w krajach Afryki znaczenie ma ogromne, a dla władz RPA jak i mieszkańców całego kontynentu organizacja po raz pierwszy mundialu na kontynencie afrykańskim to długo wyczekiwane wydarzenie. Jest to swego rodzaju prestiż, iż w końcu takiej rangi impreza odbywa się w Afryce, spełnienie marzeń i oczekiwań kibiców oraz samych piłkarzy wśród których talentów światowej klasy nie brakuje.

Marzeniem każdego chłopca jest wyjazd do Europy I angaż w europejskim klubie piłkarskim. Już od najmłodszych lat w miastach lub na wsiach garstka młodych chłopaczków gra własnoręcznie zrobioną z torebek foliowych i gazet piłką. Regularnie odbywają się mecze pomiędzy drużynami z sąsiednich dzielnic. Piłka nożną trenuje się także podczas zajęć sportowych w szkołach. Ci bardziej zamożni fani tej dyscypliny sportu zasiadają przed telewizorami by śledzić poczynania swych pobratymców w zachodnich pierwszoligowych klubach piłkarskich.  Pamiętam jak będąc kilka lat temu w Senegalu grupa nastolatków oglądających mecz ligi francuskiej dowiedziawszy się, że jestem z Polski ku mojemu zdumieniu, wymieniła kilku piłkarzy z Nigerii i z Zimbabwe grających w polskich klubach.