Sezon turystyczny 2010 nie zapowiada się pomyślnie dla Grecji. Hotele mają bardzo mało rezerwacji w porównaniu do lat ubiegłych, pomimo oferowanych znacznych obniżek. Utrzymująca się niepewna sytuacja finansowa Grecji i powtarzające się strajki pracowników, utrudniające spokojny wypoczynek skutecznie zniechęciły wielu turystów. Duży udział miał w tym wybuch wulkanu islandzkiego i unoszący się nad Europą pył wulkanicznych, który sparaliżował ruch lotniczy.

Branża turystyczna jest jednym z głównych, zwykle około 20 proc. przychodów budżetowych Grecji. W obecnej sytuacji gospodarczej kraju, spadek dochodów z sektora turystycznego jeszcze sprawę pogarsza.

Rząd grecki próbuje ratować sytuację i odzyskać zaufanie turystów zagranicznych. Według informacji BBC, władze Grecji ogłosiły, że kraj pokryje wszystkie niespodziewane koszty, jakie mogą spotkać zagranicznego turystę z powodu panujących w Grecji strajków, a nawet z powodu niespodziewanych zjawisk atmosferycznych. Rząd zapowiada 100 proc. pokrycie dodatkowych kosztów noclegów i bilety na transport, spowodowane sytuacją w kraju, a nawet wybuchami wulkanu na Islandii.