upały w HiszpaniiHiszpania, a zwłaszcza jej południowa część, zawsze kojarzyła się nam z nieustającym słońcem, gorącym piaskiem oraz wyjątkowo wysokimi temperaturami, do których Polakom (oczywiście tym zimnolubnym) ciężko się przyzwyczaić. Ja osobiście chyba nigdy nie wybrałabym się do Andaluzji między czerwcem a sierpniem – po prostu nie wytrzymałabym w temperaturze powyżej 30 stopni dłużej niż kilka dni. Dla niektórych jednak to wymarzone miejsce na spędzanie wakacji, ponieważ „w końcu można się porządnie wygrzać”.

Tak czy siak meteorolodzy jednak zaczęli bić na alarm, ponieważ okazało się, że temperatura na południu Hiszpanii ma osiągnąć niebotyczną wartość 44 stopni Celsjusza. Fala upałów napływa oczywiście znad nagrzanej Afryki i najbardziej uderzy w południe Hiszpanii. Został ogłoszony alert najwyższego stopnia, lekarze alarmują turystów, żeby powstrzymywali się od długiego wylegiwania na słońcu, a osoby z chorym sercem oraz starsze, żeby nie wychodziły z klimatyzowanych pomieszczeń. Koniecznie w takich wypadkach trzeba pić duuuużo wody, żeby organizm nie zasłabł.

Zapewne osoby siedzące teraz w Polsce, obserwujące nagłe ochłodzenie i załamanie pogody zazdroszczą tym w Hiszpanii, gdzie zapowiada się najgorętszy tydzień tych wakacji. No cóż… jak lato to pełną gębą!