zdjecie-ksieza-podczas-mszyPonad czterdzieści milionów mieszkańców Tanzanii… różne grupy etniczne, różne zwyczaje, różne religie. Konstytucja Tanzanii zapewnia wolność wyznania każdemu obywatelowi. Umożliwia również zakładanie nowych ruchów i wyznań, po zebraniu dziesięciu wyznawców i uzyskaniu rekomendacji władz lokalnych. W Tanzanii obowiązują święta religijne zarówno muzułmańskie jak i chrześcijańskie. W każdym mieście nieopodal meczetu stoi kościół, a nieco dalej świątynia hinduistyczna.

 

Około 35% mieszkańców Tanzanii wyznaje islam, niewiele ponad 45% to wyznawcy różnych odłamów chrześcijaństwa (w tym głównie kościołów protestanckich), kilka milionów Tanzańczyków pozostaje wiernych religiom tradycyjnym, natomiast kilkaset tysięcy to Hinduiści. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że prawie 98% mieszkańców Zanzibaru wyznaje islam.

 

Jak to możliwe, że w kraju tak różnorodnym pod względem wyznaniowym nie dochodzi do konfliktów na tle religijnym (bądź też są to sporadyczne epizody, o bardziej złożonym podłożu) ? Jest to zasługa Juliusza Nyerere, ojca narodu, który wprowadzając socjalizm, zrównał wszystkich mieszkańców kraju. Według postanowień Deklaracji z Aruszy z początku lat siedemdziesiątych jednym z głównych celów socjalizmu była budowa narodu tanzańskiego, opartego na tolerancji i równości bez względu na kolor skóry, religię, pochodzenie czy umiejętności. Nyerere wprowadził politykę, której rezultatem było wymieszanie mieszkańców całego kraju. Na przykład mieszkaniec Aruszy (północ Tanzanii) kończył szkołę i rozpoczynał studia w Dar es Salaam (stolica położona na wybrzeżu). Po ich ukończeniu pracę otrzymywał w Irindze (centralna część kraju) i poślubiał mieszkańca Mwanzy i po przejściu na emeryturę przenieść się w okolice Jeziora Wiktorii.

 

Polityka Juliusza Nyerere nie wyeliminowała całkowicie napięć na tle wyznaniowym. Do najpoważniejszych należał konflikt w Mwembachai w 1998 roku, który przerodził się w kilkudniowe zamieszki między przedstawicielami muzułmanów i chrześcijan. Z drugiej strony podobne wydarzenia miały niedawno miejsce w Polsce, w kraju uznawanym za tolerancyjny, doszło do rozruchów pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami budowy meczetu w Warszawie. Być może konfliktogenność natury ludzkiej powoduje, że musimy się od czasu do czasu pokłócić a religia jest dobrym do tego pretekstem.