Tunezja, jak już wielokrotnie wspominałam to kraj różnorodności i kontrastów. Dziś postanowiłam napisać kilka słów o czymś, co moim zdaniem potwierdzi tę tezę. Oazy, bo o nich mowa, to przykład kontrastu pomiędzy miejscem pełnym życia a pustynnym krajobrazem, który nie sprzyja żadnej żywej istocie. Każda z 17 tunezyjskich oaz charakteryzuje się własną specyfiką, w każdej z nich ludzie żyją podobnie, a jednak inaczej.

Oazą, o której chciałabym wspomnieć jest Tozeur. Jest to druga co do wielkości oaza w Tunezji. Sąsiaduje z nią Wielki Shott, czyli bezodpływowe jezioro, które jest największym słonym obszarem na Saharze! Życie na tym obszarze nie jest proste. Temperatury dochodzące do 50⁰C oraz sporadyczne opady deszczu mogą naprawdę dać w kość. Pomimo tak trudnych warunków powstało tu miasto pełne życia. Dzięki ponad 200 źródłom artezyjskim i innym studniom udało się nawodnić ziemię na tyle, aby możliwa była tu uprawa roślin. Wynaleziony w XIII wieku system irygacyjny umożliwia rozprowadzenie ogromnych ilości tak potrzebnej roślinom wody. O tym jak pomysłowy potrafi być człowiek świadczy również specjalna piętrowa technika uprawy roślin. Polega ona na sadzeniu palm powyżej warzyw. W ten sposób liście palmowe zapewniają cień uprawianym poniżej roślinom. Obecnie w Tozeur rośnie ponad 200 000 palm daktylowych! Są one niezwykle smaczne ważne dla miejscowej ludności. Część smacznych daktyli (podobno te z Tozeur są najlepsze) przeznaczana jest na sprzedaż, inne natomiast wykorzystywana jest przez mieszkańców miasta. Ale nie tylko same owoce są cenne. Tunezyjczycy znajdą przeznaczenie dla każdej części drzewa palmowego:) W tak trudnym środowisku nie można sobi e pozwolić na marnotrawstwo. Pień drzewa wykorzystuje się do budowy. Liście świetnie sprawdzają się w roli dachówek. Z najbardziej elastycznych część palm wyplata się kosze i różnego rodzaju maty. Nietypowa uprawa roślin to nie jedyna atrakcja w Touzeurze. Jeśli mamy okazję odwiedzić to miejsce warto wybrać się do Muzeum Dar Charait. Warto poświęcić choć trochę czasu, by zobaczyć wspaniałą kolekcję garncarstwa. Na szczególną uwagę zasługują sale, w których przedstawiono sceny z życia codziennego mieszkańców Tunezji. W muzeum zorganizowano również tzw. drogę edukacyjną. W czasie pokonywania kolejnych stacji poznać można tunezyjską historię. Oprócz gotowy ekspozycji świetnym pomysłem na poznanie miejscowej kultury jest po prostu spacer po wąskich uliczkach oazy. Dzięki temu nie tylko przekonamy się o tym jak przyjaźni i gościnni potrafią  być  mieszkańcy Tozeur, ale również będziemy mogli podziwiać niezwykłą architekturę tego miasta.