Region Awraman słynie z bardzo bogatej kultury i starych, do dzisiaj kultywowanych tradycji i zwyczajów. Ta wyjątkowa kultura powstała tu w wyniku specyficznej sytuacji – geograficznego odseparowania regionu od reszty kraju. Przejawia się to m.in. w muzyce, zwłaszcza w dawniejszych czasach, gdy szczególny nacisk kładziono na głos śpiewającego, zaś instrument odgrywały drugorzędną rolę. Używano wówczas tylko dwóch instrumentów – fletu zwanego tu Loole czy Shemshal oraz tamburynu. Powyższe instrumenty używane były również podczas wielu ceremonii religijnych. W dzisiejszych czasach nieco się zmieniło i stare pieśni śpiewa się przy akompaniamencie różnych, bardziej nowoczesnych instrumentów, co daje ciekawy rezultat. Tradycyjne pieśni regionu, śpiewane w lokalnym dialekcie, nazywane są Gorani. Są one niezwykle liczne i różnorodne, opowiadają głównie o miłości i religii. Zazwyczaj śpiewane bez podkładu muzycznego i tak przekazywane są dalej z pokolenia na pokolenie. Najsławniejsze z nich to Siachamana i Dariana. Inne znane pieśni, o radosnym charakterze to tzw. Chapi, które słychać głównie podczas ceremonii weselnych oraz lokalnych festiwali. Zaś smutne pieśni, towarzyszące głównie uroczystościom żałobnym, noszą nazwę Hora. Ciekawostką jest, że tylko nieliczne kobiety w regionie je znają. Niestety jak do teraz nikt nie nagrał ich śpiewów i najprawdopodobniej wraz z ich śmiercią odejdą one w zapomnienie.

W regionie wykształciły się również lokalne tańce, jak np. wykonywany podczas uroczystości weselnych Rashbalak, w którym mężczyźni i kobiety tańczą razem. Niestety islam tego zabrania, więc zabawy, którym on towarzyszy, odbywają się po kryjomu. Awraman znany jest również ze specyficznych, zbiorowych tańców jak Soma czy Zekr, mających miejsce podczas ceremoni derwiszy i sufich. Często w czasie ich wykonywania ludzie wpadają w dziki stan noszący tu miano „Hal”, podczas którego tracą nad sobą kontrolę i dokonują dziwnych czynów jak np. zjadają szkło czy w inny sposób ranią swoje ciało. Byłam świadkiem jednej z takich ceremonii, na szczęście nic drastycznego się nie wydarzyło.

Mieszkańców regionu Awraman wyróżniają również tradycyjne stroje i czynności związane z codziennym życiem, które zobaczyć można tylko tutaj. Przykładem tego pierwszego są męskie spodnie wąskie w nogawkach i rozszerzane u góry, przepasane wielkim, szerokim pasem albo swoiste, zrobione z chusty turbany. Do dawnych zaś kobiecych obowiązków należał tzw. Mashkazhanden, polegający na przemienianiu (za pomocą specjalnych urządzeń) jogurtu w zsiadłe mleko oraz tradycyjne wypiekanie chleba. Niemalże każdy dom miał specjalne miejsce oraz narzędzia do tego przeznaczone. W dzisiejszych czasach większość rodzin kupuje chleb w piekarni, niemniej nadal funkcjonują miejsca, w których kobiety zbiorowo wyrabiają i pieką chleb.