„Marsz na rzecz Edukacji” – pod takim hasłem odbyły się w ostatnim czasie manifestacje w stolicy Chile, Santiago. Szacunki co do liczby prostujących są bardzo różne. Policja podaje liczbę 60 tysięcy. Sami organizatorzy są zdania, że udało im się zmobilizować ok. 100 tys. ludzi. W każdym razie chilijskich protestów nie sposób się nie zauważyć.

O co chodzi manifestantom? Domagają się reformy szkolnictwa: zwiększenia funduszy na nauczanie publiczne. Ich głównym postulatem są konstytucyjne gwarancje darmowego nauczania publicznego i jego wysokiej jakości. Propozycje rządu, obejmujące m.in. podwyżkę stypendiów i tanich kredytów, uznali za niewystarczającą. Omawiany marsz był już dziewiątym z kolei. Tyle bowiem razy studenci zmobilizowali się już w ciągu trzech miesięcy.

Niestety, nie obeszło się bez starć z policją. Zatrzymano 6 osób. Na kilku skrzyżowaniach Santiago wzniesiono rano barykady z opon, które następnie podpalono. Doprowadziło to do korków w godzinach szczytu. Wobec rzucającej kamieniami młodzieży policja użyła armatek wodnych i gazów łzawiących. W proteście uczestniczyli też wykładowcy.

Echo protestów odbija się na popularności prezydenta Chile, Sebastiana Pinery. Sondaże dają mu obecnie ok. 26 proc poparcia. Te same źródła podają, że 53 proc. wyborców dezaprobuje jego politykę. Według specjalistów główną przyczyną niepopularności Pinery jest polityka socjalna jego rządu.

Jakby tego było mało, strajkują chilijskie kopalnie miedzi. W tym największa na świecie. Kopalnia Escondida, bo o niej mowa, odpowiada za 20 proc. wydobycia miedzi w tym kraju. Pamiętamy, że Chile jest jej największym producentem na świecie. Na londyńskiej giełdzie LME, po wzroście o 0,8 proc., ceny miedzi dostaw trzymiesięcznych osiągnęły poziom 9 726 USD za tonę. Kolejnym czynnikiem stymulującym wzrosty cen są spekulacje na temat zwiększania popytu na miedź przez Chiny, ktróre są światowym liderem w konsumpcji tego surowca. Strajk W kopalni trwa już od niemal dwóch tygodni i jeśli w najbliższym czasie władze nie wypracują porozumienia, kurs miedzi może kontynuować wzrosty.