10 najdziwniejszych restauracji na świecie.

Mówi się, że człowiek musi jeść aby przetrwać. Dlatego przygotowałam dziś temat o 10-ciu najdziwniejszych restauracjach, jakie udało mi się odnaleźć 🙂 . Jeśli trzeba jeść, to warto wiedzieć gdzie, by dobrze zjeść….

1. Restauracja Piwna ze SPA.

Górski hotel Bahenec Wellness położony jest 810 m. n. p. m. w mieście Pisek w Beskidzie Śląskim, w pobliżu granicy z Polską. Koneserzy piwa mogą tu skorzystać z fińskiej sauny oraz kąpieli piwnej, a następnie zrelaksować się na słomianej leżance. Piwna łaźnia służy zdrowiu, zwiększa ilość witaminy B w organizmie i pomaga się zrelaksować. W łaźni pijemy piwo Budwaiser. Skład kąpieli piwnej jest ściśle strzeżoną tajemnicą. Można tu również skorzystać z kąpieli mlecznej i szlamowej.

2. Podwodna restauracja w Conrad Maldives Rangali Island.

Pierwsza podwodna restauracja powstała na Malediwach, w kurorcie Conrad Maladives Rangali Island. Nosi ona Podwodna restauracja w Conrad Maldives Rangali Island.nazwę Ithaa, co w miejscowym języku oznacza perłę. Nie ma co się dziwić nazwie, bo naprawdę odzwierciedla ona całkowicie klimat tej restauracji. Ithaa położona jest 5 metrów pod powierzchnią Oceanu Indyjskiego. Otacza ją tętniąca życiem rafa koralowa. Dach i ściany restauracji zostały wykonane z przezroczystego akrylu, który kształtem przypomina wygięty łuk unoszący się nad gośćmi. W całości przypomina ona dużych rozmiarów akwarium, które może pomieścić 14 osób. Dzięki temu spożywający posiłek turyści mogą podziwiać bogactwo podwodnego świata. Niestety potrawy serwowane w restauracji nie należą do najprzyjaźniejszych cenowo. Ceny wahają się tu między 120 – 150 $ od potrawy. Dlatego wszystkim, którzy nie obawiają się wysokich cen oraz spożywania posiłku w towarzystwie przyglądających się im rekinów, zapraszam serdecznie do Ithaa.  

3. Guolizhuang – restauracja penisowa.

Goulizhuang Penis Restaurant to ekskluzywna restauracja w Pekinie. Większość dań serwowanych tu ma w swoim składzie penisa.  Z menu można wybrać organ rozrodczy jaka, osła, foki oraz innych zwierząt. Według tradycyjnych chińskich wierzeń, jesteśmy tym co jemy. Dlatego, gdy jesteśmy tchórzliwi warto zjeść jądra tygrysa by zwiększyć swoją odwagę. Ja osobiście nie należę do koneserów takiej kuchni, ale może ktoś z Was będzie miał ochotę spróbować. Zapraszam potem, do podzielenia się wrażeniami 🙂 .

4. Restauracja toaletowa.

Słyszeliście, kiedyś o tym by jeść potrawy w naczyniach o kształcie muszli klozetowej, a przy tym siedzieć na klozecie? Wiem, brzmi to śmiesznie, ale w Kaohsiung na Tajwanie w 2004 roku otwarto Marton Theme Restaurant, gdzie właśnie tak podawane są posiłki. Restauracja stała się prawdziwym hitem. Była na tyle popularna, że powstawały kolejne jej filie, które w 2006 roku zostały przekształcone w sieć restauracji Modern Toilet Restaurant. Restauracje wystrojem przypominają toalety, a za krzesła służą tu kolorowe sedesy. Dania również podawane są w naczyniach przypominających wyglądem urządzenia sanitarne. Funkcję stołów odgrywają tu wanny, na których położony jest szklany blat. Oprócz dobrego jedzenia sprzedawana jest tu duża dawka dobrego humoru…

5. Restauracja automatów w Hong Kongu.

Byliście kiedyś w restauracji, gdzie szefem kuchni był robot? Jeżeli nie, to zapraszam do Hong Kongu. Kelnerem jest tu również robot, który podąża od stolika do stolika i zbiera zamówienia. Trzeci automat pędzi przez salę z tacą pełną dań w kierunku oczekujących go konsumentów. Po prostu scena jak z Gwiezdnych Wojen 🙂 .

6. „Jedzenie po ciemku” 🙂 .

23 grudnia 2006 roku w Pekinie powstała pierwsza azjatycka restauracja bez światła. Pewnie się to wyda dziwne, że ktoś w ogóle chciałby jeść po ciemku, ale okazuje się, że są tacy amatorzy. Wnętrze restauracji jest całkowicie„Jedzenie po ciemku” restauracja w Pekinie pomalowane na ciemno. Zastanawiacie się pewnie co w takim razie zachęca do tej restauracji potencjalnych konsumentów. Otóż ma ona przepięknie oświetlony hol wejściowy, który można by rzec przyciąga koneserów spragnionych azjatyckiej kuchni. Po przejściu holu, klienci są przechwyceni przez kelnerów noszących noktowizyjne gogle do sali jadalnej, która pogrążona jest w całkowitej ciemności.  Bez ich pomocy ciężko byłoby dostać się do zarezerwowanego stolika.  Na sali zabronione jest korzystanie z latarek, telefonów komórkowych, a nawet świecących zegarków. Spożywanie posiłków odbywa się tu w totalnej ciemności. Brak możliwości obserwowania spożywanego jedzenia, pobudza inne zmysły, dzięki czemu spożywany posiłek smakuje jeszcze lepiej. Nie martwcie się. Jeżeli odczujecie potrzebę skorzystania z toalety, to akurat to pomieszczenie jest normalnie oświetlone, trzeba się jedynie nastawić na szok po wejściu w strefę światła i szok po powrocie z toalety w strefę ciemności.

7. Restauracja Hobbitów.

Czytaliście może powieść Tolkiena „Hobbit”. Ja tak, i powiem szczerze, że ją uwielbiam. Okazuje się, że jest ktoś kto uwielbia ją jeszcze bardziej niż ja i nawet postanowił stworzyć restaurację dla Niziołków z powieści Tolkiena. Mieści się ona w Manili na Filipinach. Wystrojem przypomina chatkę Hobbita. Reklamuje się też jako restauracja, w której pracują najmniejsi kelnerzy na świecie. W tej malej restauracyjce można dobrze zjeść przy dźwiękach żywej muzyki oraz spotkać niewysokich ludków.

8.    Restauracja „body sushi”.

sushiJapońska restauracja Nyotaimori serwuje swoim klientom sushi, ale podawane w specyficzny sposób. Potrawy podawane są tu na ciele nagiej kobiety lub nawet w uformułowanym specjalnie na podobieństwo człowieka ciele. Dania z ciasta, przypominające ciało człowieka serwowane są na przenośnym stole operacyjnym,  który przewożony jest z sali do sali. Kucharze bardzo starają się jak najlepiej oddać podobieństwo danej potrawy do ludzkiego ciała. We wnętrzu takiej potrawy odnajdziemy sushi, które przypomina ludzkie narządy. Po nacięciu „ciastowej skóry” wydobywa się z niej krew, sprawiając wrażenie, że ciastowe ciało naprawdę krwawi. Tak naprawdę jest to sos umieszczony w „ciastowej skórze”. Przyznam, że takie spożywanie posiłku przeznaczone jest dla osób o specyficznych upodobaniach.

 9. Cold Cargo.

Na terenie Republiki Południowej Afryki w Durbanie, przy plaży Bells Beach, powstała piękna i nietypowarekin restauracja. Nazywa się Hold Cargo i mieści się w dużym, starym i zardzewiałym statku towarowym. Dokładnie mówiąc – w jego wnętrzu. Wystrój jest tu dość specyficzny – zardzewiałe ściany, filary i schody, ale za to stoliki są bardzo elegancko nakryte i oczekują na turystów. Restauracja jest również olbrzymim akwarium, gdzie podczas spożywania posiłku możemy obserwować pływające rekiny, wręcz można by rzec, że zaglądają nam one do talerza.

10. Lodowa restauracja w Finlandii.

Co roku pod koniec listopada na powierzchni 20 000 m2, budowana jest  w Finlandii ze śniegu i lodu –„SnowSnow Village Village”. Jedną z atrakcji Snow Village jest ogromne iglo – Ice Restaurant. Całe wnętrze restauracji uformowane jest z lodu oraz pięknie podświetlone na kolorowo. Temperatura wewnątrz restauracji zawsze wacha się między -2 a -5 stopni Celsjusza. Lodowa restauracja może pomieścić około 60 – 70 osób. Warto pamiętać by odwiedzając lodową restaurację ubrać się ciepło, bo podczas posiłku można troszkę zmarznąć 🙂 .

Smacznego….