Ostatnio buszowaliśmy po 10 najdziwniejszych restauracjach  świata. Dziś czas na 10 najdziwniejszych potraw. O to mój ranking:

tarantulaSmażone tarantule – Kambodża

Największym z przysmaków, które możemy spróbować w Kambodży są smażone tarantule. Są one pieczone w całości , razem z odnóżami.  Osoby, którym udało się skosztować tego przysmaku, mówią że smażone tarantule są chrupkie z zewnątrz, a po ugryzieniu  mięso pająka jest miękkie i kleiste, a smakiem przypominają świerszcza. Przyznam, że mieszanka smaków dość nie tuzinkowa…

Fugu – Japonia

Fuga to trująca ryba z rodziny rozdymkowatych. Należy  do bardzo  toksycznych ryb. Trucizna w niej zawarta jest 1000 razy silniejsza niż cyjanek i niestety nie ma na nią odtrutki. Można się więc dziwić, jak to się stało, że Fuga jest ulubionym przysmakiem Japończyków?  Fugę przygotowują jedynie specjalnie wyszkoleni kucharze, którzy uczą się przyrządzenia tej ryby przez trzy lata. W czasie przygotowania dania z Fugi, kucharze zawsze pozostawiają w rybie niewielką ilość trucizny, by wywoływała ona podczas jedzenia uczucie mrowienia. Niestety każdego roku zdarzają się przypadki śmiertelne spożycia Fugi. Przyznam, że spożywanie takiego dania to jak gra w rosyjską ruletkę!!!

Zupa z ptasich gniazd – Chiny

Ten chiński rarytas jest naprawdę przyrządzany z ptasich gniazd. Wyjątkowy smak zupa zawdzięcza gniazdom jeżyków. W czasie okresu godowego ptaki te wydzielają ślinę, konsystencją przypominającą żelatynę, która służy im do budowy gniazda.  Gniazda budowane są przez jeżyki tylko w okresie godowym, dlatego ich ślinę można zebrać tylko trzy razy do roku. Dodatkowo jeżyki zakładają gniazda na stromych morskich urwiskach, co powoduje duże utrudnienia podczas zbierania składników do zupy z ptasich gniazd. Z tych powodów cena jej jest dość wysoka. Za miskę zupy w Honkg Kongu zapłacimy od  30 do 100 $. Koneserzy tej zupy uważają, że oprócz doskonałego smaku jest ona doskonały mafrodyzjakiem.

Sannakji – Korea Południowa

Przyznam, że oglądając film pokazujący tę potrawę na żywo, miałam dość mieszane uczucia. Sannajki, to koreański przysmak, pod którego nazwą kryją się żywe ośmiornice. Ta potrawa porusza się na talerzu w czasie, kiedy próbujemy ją zjeść. Można rzec, że ono wciąż „walczy”, gdy próbujemy ją spożyć. Macki ośmiornicy przyczepiają się do wszystkiego nim trafią do naszych ust.  W czasie przeżuwania macki również się przysysają do podniebienia, zębów i języka. Wszystkim śmiałkom przypominam o dokładnym pogryzieniu macek, by z tej uczty podniebienia nie stało się jakieś nieszczęście. Załączam również filmik, o którym wspominałam na początku http://www.youtube.com/watch?v=Tc4YhHPEdQw .

Hakarl – Grenlandia i Islandia

Przez niektórych Hakarl uważany jest za najbardziej odrażającą potrawę na świecie. Potrawę tę otrzymuje się poprzez wypatroszenie i pocięcie na kawałki rekina. Następnie kawałki mięsa poddaje się procesowi fermentacji przez okres około 12 tygodniu . Sfermentowane mięso jest następnie suszone przez około 5 miesięcy. Po takich przygotowaniach zaczyna ono nabierać bardzo nie miłego zapachu, w którym dominuje odór amoniaku. Tak gotowy Hakarl jest serwowany przez przydrożne sklepy i stragany, jako małe kostki mięsa nadziane na wykałaczki.

Żywy homar – Azja

Sashimi, to sposób serwowania surowych ryb i owoców morza. Co za tym idzie oznacza to, że potrawa ta musihomar być ze świeżych składników. Sashimi  z homara jest na tyle świeże, że nawet porusza się na talerzu. Kucharz patroszy ogon żywego homara, a wyjęte przez niego mięso zostaje pokrojone w plastry charakterystyczne dla sashimi i włożone z powrotem w ogon homara. Niestety homar wciąż żyje podczas przygotowania dania, jak również w momencie  serwowania dania klientowi.

Kolanka z kurczaka

To danie, przy którym jest dużo dłubania, a mało jedzenia. Japończycy lubują się w grillowanych kolankach kurczaka, a Chińczycy w smażonych, podawanych z dużą ilością czosnku i masła. Tak naprawdę danie to składa się z samych chrząstek, mięsa, skóry i dużej ilości tłuszczu. Myślę, że dojrzały mężczyzna nie najadłby się taką potrawą.

aligatorSernik z aligatora – USA

Wydawało mi się zawsze, że sernik to potrawa zdecydowanie nie posiadająca w swoim składzie żadnego mięsa, ale widać człowiek uczy się całe życie. W USA w Luizjanie można zjeść sernik z mięsa aligatora. Zaskakujące połączenie.

Casu Marzu – Sardynia

Przepraszam, że to powiem, ale to danie nie dość, że jest dla mnie najdziwniejsze, to dodatkowo uważam je za najbardziej obrzydliwe i odrzucające. Casu Marzu to ruszające się danie, a dokładnie jest to owczy ser nafaszerowany larwami much. Larwy much w tym daniu służą jako wspomagacz fermentacji. Dzięki bogu sprzedaż tego sera została zakazana w większości krajów, ale można go nabyć na czarnym rynku na Sardynii lub we Włoszech.

Rocky Mountain Oyster – USA oraz Kanada

Nazwa tej potrawy może być myląca, ale nie ma ona nic wspólnego z ostrygami. Rocky Mountain Oyster to danie ze smażonych na głębokim tłuszczu jąder bizona, dzika lub byka. Sposób przyrządzenia dania jest prosty 🙂 . Po obraniu jąder, należy je zagotować, obtoczyć w mącę i usmażyć – coś na wzór naszego kotleta schabowego. Tak gotowe danie podawane jest z frytkami i sosem musztardowym.