Wyspy Kanaryjskie zaskakują różnorodnością. Każda z nich jest inna i jeśli ktoś miał okazję odwiedzić tylko jedną, to wciąż zostaje wiele do odkrycia! Najpopularniejszymi są Teneryfa i Gran Canaria – to bezsprzecznie piękne zakątki na Oceanie Atlantyckim, ale dla mnie najbardziej wyjątkowa jest Lanzarote. Co wyróżnia ją wśród pozostałych wysp?

Wulkany i krajobraz księżycowy

Kiedy samolot schodził do lądowania i wyjrzałam przez okno, moją pierwszą myślą było „Gdzie ja lecę??”. Wulkaniczne stożki ustawione jeden obok drugiego robią wrażenie. Dziś są już nieaktywne, ale wybuchy sprzed wielu lat na zawsze zmieniły krajobraz. Jest on surowy – przeważają wulkaniczne wzniesienia, czarna ziemia, pozostałości zastygłej lawy i łyse skały. Zieleni jest niewiele – głównie kaktusy, pojedyncze palmy, drobne krzaczki. Gleba jest nieprzyjazna, ale mimo to mieszkańcy podjęli się uprawy winorośli. Ciekawy jest to widok, zupełnie inny niż obraz barwnych winnic Włoch czy Francji – rośliny rosną bardzo blisko ziemi, otoczone niskim murkiem. Powstałe w trudach wino jest wyborne i nie należy do najtańszych, ale na pewno warto go spróbować. Lanzarote jest wyspą wietrzną, w pewien sposób dziką. Wzburzone fale oceanu rozbijają się z hukiem o skalisty brzeg, białe bałwany oblewają szare plaże pełne kamieni. W Parku Narodowym Timanfaya można podziwiać Góry Ognia. To miejsce z piekła rodem, nie ma się więc co dziwić, że wejścia strzeże groźny El Diablo z trójzębem w dłoni. Trudno opisać, jakie emocje wywołuje panorama wulkanów poprzecinana jedynie zakręconymi drogami dla autokarów. Powietrze jest tam suche i duszące, a ziemia tak gorąca, że zdaje się wrzeć (10m w głąb ziemi sięga ona 100*C, w dolnych partiach nawet 600*C). Potęga natury jest tam odczuwalna z ogromną siłą, człowiek czuje się słaby i bezbronny. Po wlaniu wody do krateru, powstaje gejzer, a po wrzuceniu siana do dziury w ziemi, strzela ono czerwonym płomieniem. Ciekawą pamiątką z wyspy jest biżuteria z oliwinem – soczyście zielonym minerałem, który występuje w towarzystwie wulkanicznych skał.

 

Lanzarote wczasy księżycowy krajobraz

Lanzarote wczasy księżycowy krajobraz

Cesar Manriqe i idealnia harmonia

Niewiele jest już w Europie takich miejsc jak Lanzarote – pozbawionych masowej turystyki, wysokich hoteli, głośnych dyskotek. Jest kilka większych miast, z których szybko można uciec do miejsc, w których ciszę przerywa jedynie świst wiatru. Architektura jest idealnie wkomponowana w przyrodę, bardzo spójna z otoczeniem. Większość budynków ma nie więcej niż 3-4 piętra, jest biała z zielonymi lub niebieskimi okiennicami i drzwiami. Nie ma reklam, billboardów, chaosu. Lanzarote swój wygląd zawdzięcza architektowi, Cesarowi Manrique, który urodził się na wyspie i zachwycał jej dziewiczym pięknem. Pragnął, aby pozostała niezmieniona dla kolejnych pokoleń. Udało się. Atrakcje, które oferuje Lanzarote, są wyjątkowe. Potęga natury, piękno prostoty, wspaniałe punkty widokowe, bajeczny ogród kaktusów, szmaragdowe jeziorko El Golfo, Góry Ognia z piekielnym grillem (przyrządzają na nim steki!), sala koncertowa wewnątrz jaskini i jeziorko, w którym mieszkają tysiące krabów-albinosów, migoczących w ciemności wody.

Lanzarote wczasy jeziorko El Golfo

Lanzarote wczasy jeziorko El Golfo

Lanzarote to miejsce na wszystkich, którzy chcą wypocząć, szukają spokoju i pięknych krajobrazów.

Autor: Agnieszka Kuczyńska