Od kilku lat oferty na kolejny rok pojawiają się coraz wcześniej, a biura dosłownie biją się o klientów oferując dogodne warunki rezerwacji. Wiele osób zadaje sobie jednak pytanie czy warto kupować wakacje z tak dużym wyprzedzeniem. Dziś przedstawię Wam wady i zalety promocji First Minute.

Oferty first minute

Oferty first minute – czy warto?

Zalety ofert typu first minute

Duży wybór hoteli

To jedna z najmocniejszych stron wczesnej rezerwacji, szczególnie istotna dla osób, którym zależy na wysokim standardzie hotelu, obiekcie należącym do znanej sieci lub położonych w konkretnej lokalizacji. Są hotele, które zawsze znikają w przedsprzedaży i nie ma szansy zarezerwować ich w ostatniej chwili. Przy ofertach Last Minute klienci często są zmuszeni kupić to, co zostało – np. miejski hotel w centrum głośnej miejscowości Faliraki na Rodos, gdy marzyli o cichej i malowniczej lokalizacji z widokiem na morze. Jest to też istotne w przypadku rodzin wielodzietnych – niewiele jest obiektów mogących bez problemu zakwaterować razem rodziców z 3 dzieci, a w ostatniej chwili znalezienie takiej propozycji może graniczyć z cudem. Podobnie wygląda to w przypadku singli – w wielu hotelach biura mają na kontrakcie zaledwie 1-2 pokoje dla osób podróżujących samotnie.

 Dostępność wycieczek objazdowych

Coraz większe grono osób wybiera tę aktywną formę spędzania swojego urlopu. Nie interesują ich palmy i leżaki, a zwiedzanie i poznawanie kultury innych krajów. Niewiele osób jednak wie, że najpopularniejsze trasy znikają często w chwilę po starcie sprzedaży (dotyczy to szczególnie niezwykle atrakcyjnych cenowo objazdówek po krajach egzotycznych jak Kuba czy Meksyk, realizowanych na lotach czarterowych). Wczesny zakup daje pewność, że uda się wyjechać w wymarzone miejsce.

 Atrakcyjne ceny w ścisłym sezonie

Cykl życia oferty w biurach podróży wygląda następująco: najpierw proponowane są promocyjne ceny przy wczesnej rezerwacji, później wracają wyższe ceny katalogowe, a tuż przed wyjazdem pojawiają się oferty typu Last Minute. Bądźmy szczerzy – zdarza się, że last jest tańszy niż first, ale dotyczy to głównie niskiego sezonu (kwiecień – połowa czerwca, październik – połowa grudnia). W szczycie sezonu miejsca wyprzedają się szybko, a co za tym idzie – bywa, że ceny idą gwałtownie do góry. Wiele razy spotykam się z zaskoczeniem – klienci przychodzą w lipcu i pytają „Czemu jest tak drogo? Gdzie te lasty?”. Tłumaczę wówczas, że super oferty z dnia na dzień pojawiają się wtedy, gdy podaż miejsc przewyższa pobyt, a w wakacje takie sytuacje raczej nie mają miejsca (szczególnie, gdy w Polsce leje deszcz 5 dni z rzędu). Zdarza się, że 3* hotel w Hiszpanii kosztuje z dnia na dzień nawet 3.5tys/1os, gdy cena w przedsprzedaży wynosiła 2.5tys/1os. Warto też wiedzieć, że przy wczesnej rezerwacji biura często oferują bardzo niskie, stałe ceny za dzieci (np. 599zł przy cenie 2999zł za osobę dorosłą).

Gwarancja kierunku i terminu

Oferty First Minute są doskonałe dla osób, które znają z wyprzedzeniem termin urlopu (np. muszą zgłosić w pracy swoje plany wakacyjne do końca grudnia) i mają sprecyzowane oczekiwania co do kierunku. Jeśli jest to wizja ogólna „Grecja lub Hiszpania”, pewnie bliżej terminu coś się znajdzie (pytanie tylko co?). Jeśli jednak komuś zależy na kierunkach, które są atrakcyjne, a oferuje je niewiele biur (np. Malta lub Sycylia), musi się liczyć z sytuacją, że niestety nie będzie miejsc w konkretnym terminie.

Dogodne warunki płatności

Oferty poszczególnych biur różnią się w tej kwestii, jednak coraz częściej obserwujemy zjawisko bardzo niskich zaliczek (10-20%), a co za tym idzie stosunkowo niewiele ryzyko utraty pieniędzy jeśli np. ktoś nie będzie mógł pojechać na wyczekane wczasy.

Gratisy i bonusy

Większość biur ma dla klientów kupujących wcześniej podstawowy pakiet gwarancji: niezmiennej ceny (nie trzeba będzie nic dopłacać nawet jeśli gwałtownie wzrosną ceny paliw czy kursy walut), możliwości zmiany daty lub kierunku wyjazdu (zwykle tylko przez czas trwania promocji) oraz ubezpieczenie na wypadek rezygnacji z powodów losowych (które poza ofertą kosztuje ok. 3% wartości wyjazdu). Niektóre biura dodają również gratis po jednej wycieczce fakultatywnej lub oferują rabaty w przypadku zakupu dwóch albo konkurencyjne ceny przy rezerwacji dodatkowych noclegów na lotnisku.

Wady ofert first minute

Nie dla każdego

Jak wspominałam wcześniej, te oferty są doskonałe dla osób, które mogą dużo wcześniej zaplanować termin urlopu. Są jednak osoby, które z dnia na dzień dowiadują się o tym, że dostaną wolne. Im zostaje polowanie na oferty Last Minute.

Ryzyko upadku biura podróży

Staramy się nie tworzyć w głowie czarnych scenariuszy kupując wymarzone wczasy, ale to się niestety może zdarzyć. Jak się przed taką sytuacją uchronić? Rezerwując oferty dużych, sprawdzonych touroperatorów, którzy posiadają wysokie polisy ubezpieczeniowe.

Niepotwierdzenie wycieczki objazdowej

Warto pamiętać, że programy objazdowe dochodzą do skutku wtedy, gdy zbierze się minimalna ilość uczestników. Biura pokazują w katalogach nawet po kilkanaście tras na jednym kierunku, niestety te mniej popularne trasy bywają odwoływane. Kupując z wyprzedzeniem nie wiemy czy zbierze się grupa na niszową podróż francuskimi winnicami, a gdy na miesiąc przed wyjazdem dowiemy się o jej anulacji, może już nie być alternatyw. Reasumując: klasyczne trasy typu „Najpiękniejsze miasta Włoch” są w First Minute raczej bezpieczne, ale szlak kulinarny wioskami Umbrii może być ryzykiem.

Niższa cena tuż przed wyjazdem

Uważam, że to nie powinno się zdarzać i nie jest uczciwe wobec kupujących z wyprzedzeniem (powinni być oni docenieni i mieć 100% pewności, że taniej nie będzie), ale niestety – zdarza się. Nie zawsze, nie na wszystkich kierunkach i nie w każdym biurze, ale musimy się z tym liczyć. Ja jednak lubię kupować wycieczki albo bilety wcześniej, bo lubię mieć na co czekać i co planować. Jeśli oferta mi odpowiada to ją rezerwuję i nie sprawdzam już cen na dzień przed wylotem. Po co się denerwować? Wakacje mają być przyjemnością!

 

Autor: Agnieszka Kuczyńska