Tegoroczne lato nie jest zbyt łaskawe dla Włoch, Chorwacji oraz Czarnogóry. Już kolejny tydzień płoną lasy znanych kurortów wakacyjnych wybrzeża Morza Adriatyckiego. Sytuacja jest na tyle poważna, że w niektórych rejonach zdecydowano się przeprowadzić ewakuację turystów oraz mieszkańców. Strażacy niestrudzenie walczą z żywiołem, jednak silne podmuchy wiatru niestety utrudniają pracę.

Płoną lasy znanych kurortów wakacyjnych

Płoną lasy znanych kurortów wakacyjnych

Płoną lasy znanych kurortów wakacyjnych w Chorwacji

W niedzielę chorwaccy oraz czarnogórscy strażacy stawiali czoło pożarom, które wybuchły w lasach położonych wzdłuż wybrzeża Morza Adriatyckiego. Pożary rozpętały się w okolicach popularnych wakacyjnych kurortów, tj. miasta Sibernik, Split oraz Pula, a także na wyspach Pag oraz Vir.

Na szczęście sytuację udało się względnie opanować, jednak akcja była znacznie utrudniona ze względu na silne podmuchy północnego wiatru. Szacuje się, że w wyniku pożarów spłonie co najmniej 400 hektarów ziemi. Już do tej pory zniszczonych zostało co najmniej 120 hektarów lasu sosnowego i zarośli. Władze apelują o nieużywanie ognia na świeżym powietrzu.

W pobliżu miasta Srinjina, niedaleko Splitu, ewakuowano znaczną liczbę turystów ze względu na bezpośrednie zagrożenie szalejącym żywiołem. Z powodu rozprzestrzeniającego się ognia podjęto też decyzję o ewakuacji centrum handlowego, w pobliżu którego spłonęło wiele samochodów. Jak donosi stacja telewizyjna HRT ogień rozprzestrzenił się na komunalne wysypisko śmieci, przez co nad miastem unosi się gęsty, czarny dym.

Pożary rozprzestrzeniają się wzdłuż wybrzeża Morza Adriatyckiego

Nie tylko Chorwaci mają problemy z rozprzestrzeniającym się żywiołem. Z ogniem walczą także służby w okolicy stolicy Czarnogóry, Podgoricy oraz w Bośni i Hercegowinie w okolicy miast Mostar i Trebinje. Z półwyspu Luštica w Czarnogórze musiano ewakuować wielu turystów.

Dotknięty przez płomienie został także popularny wśród turystów południowy brzeg Zatoki Kotorskiej. Burmistrz zagrożonych miejscowości Kotor, Tivat i Herceg Novi apeluje do sąsiednich krajów o wsparcie lotnicze w gaszeniu ognia. Czarnogóra, która powoli przestaje sobie radzić z falą pożarów, wystosowała także prośbę o międzynarodową pomoc w walce z żywiołem. Szef administracyjny regionu Herceg Novi, Stevan Katic, potwierdził, że ich własne siły nie są wystarczające, aby opanować sytuację.

Pożary trawią także włoskie lasy

Jak podają oficjalne źródła, od połowy czerwca we Włoszech spłonęło już 26 tysięcy hektarów lasów. Regionami, które najbardziej ucierpiały są Toskania oraz Sycylia. W Toskanii, ze względu na środki ostrożności, ewakuowano 2 kempingi w nadmorskiej miejscowości Capalbio. Płomienie zniszczyły także lasy w prowincji Siena. Na Sycylii natomiast w ciągu ostatniego miesiąca wybuchło około 20 dużych pożarów. Poważna sytuacja zmusiła lokalne władze do przeprowadzenia ewakuacji około 700 wypoczywających tam turystów.

Sytuacja w Kampanii: Ogromny pożar na zboczach Wezuwiusza koło Neapolu jest już w fazie wygaszania, jednak w dalszym ciągu trwa walka z ogniem w południowej części tego włoskiego regionu.

Sytuacja w Kalabrii: W walce z pożarem strażakom pomogły ulewne deszcze, które częściowo ugasiły ogień. Niestety w wyniku ulewnych deszczy, zarejestrowano lokalne podtopienia.


Jeśli przypadł Wam do gustu nasz wpis, to polecamy także inne podobne:

Jedziesz do Włoch? Przygotuj się na wzmożone kontrole graniczne

Zmiany w zasadach przekraczania granicy – strefa Schengen

Odwiedźcie też ➡️ HolidayCheck.pl w celu sprawdzenia opinii o hotelach oraz porównania ofert
i cen wczasów.