Już za kilka dni czeka nas kolejna zmiana czasu na zimowy. W nocy z 28 na 29 października o 3 rano być może ostatni już raz cofniemy zegarki o godzinę do tyłu. Stanie się tak za sprawą projektu ustawy wprowadzającej na terenie Polski wyłącznie czas letni, który został jednogłośnie poparty przez sejmową komisję administracji i spraw wewnętrznych. Zmiany prawdopodobnie wejdą w życie już w październiku 2018 roku.

Zmiana czasu na zimowy 2017 - czyżby już ostatni raz

Zmiana czasu na zimowy 2017 – czyżby już ostatni raz?

Czemu służy zmiana czasu na zimowy?

W teorii zmiana czasu na zimowy podyktowana jest lepszym wykorzystaniem światła dziennego oraz oszczędnością energii. Dzięki niej duże zakłady produkcyjne oraz firmy, które działały od wczesnych godzin porannych, oszczędzały energię elektryczną potrzebną do oświetlenia budynków. Uzasadnienie to coraz mniej jednak sprawdza się w obecnych czasach, gdyż firmy bardzo często funkcjonują w systemie godzinowym od 9 do 17. Poza tym większe zużycie energii w czasie zimowym praktycznie równoważy się z zaoszczędzoną energią w czasie letnim. W Polsce zegarki przestawiamy nieprzerwanie od ponad 30 lat, jednak teraz może się to zmienić.

Tylko czas letni od 2018 roku

Projekt ustawy autorstwa PSL zakłada zachowanie w Polsce cały rok czasu letniego środkowoeuropejskiego. Pomysł ten poparty został przez większość posłów sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych, co pozwala przypuszczać, że w marcu 2018 ostatni raz przestawimy zegarki na czas letni i tak już pozostanie. Tym samym Polska dołączy do grona takich krajów jak Rosja, Białoruś, Islandia, Japonia oraz Chiny.

Argumenty przemawiające za zmianą

Autorzy projektu przekonują, że w zimę co prawda dzień będzie później się zaczynał, jednak dłużej będzie też jasno. Ich zdaniem, pozostanie cały rok w strefie czasu letniego środkowoeuropejskiego, może przyczynić się do lepszego wykorzystania światła dziennego a w konsekwencji do oszczędności energii. Dużo efektywniejsze jest zastosowanie inteligentnych systemów oszczędzania energii oraz dobór optymalnego planu taryfowego, który pomoże oszczędzić energię zarówno dużej firmie jak i gospodarstwu domowemu.

Mocnym argumentem, który przemawia za rezygnacją ze zmiany czasu na zimowy, jest uniknięcie rozregulowania zegara biologicznego ludzi. Zmiana czasu u wielu osób wywołuje zaburzenia rytmu dobowego, a w konsekwencji złe samopoczucie, większe ryzyko wystąpienia zawałów serca oraz problemów ze snem i koncentracją.

Zmiana czasu ma obecnie także duży wpływ na działalność wielu przedsiębiorstw, a zwłaszcza sektora transportowego i bankowego. Branża transportowa, tj. pociągi czy samoloty muszą dostosować rozkłady jazdy do nowego czasu, a banki zmuszone są ogłaszać przerwy techniczne w dostępie do bankowości elektronicznej. Wszystkie te procedury generują straty, których można uniknąć.

Do realizacji założeń projektu pozostała jeszcze długa droga. Obserwując jednak entuzjazm posłów możemy być raczej dobrej myśli i czekać na pozytywne zmiany.


Jeśli przypadł Wam do gustu nasz wpis, to polecamy także inne:

Zmiana czasu z zimowego na letni

Orionidy 2017 – widowiskowy rój meteorów

Możliwe kontrole medyczne turystów na Seszelach

Odwiedźcie też ➡️ HolidayCheck.pl w celu sprawdzenia opinii o hotelach oraz porównania ofert
i cen wczasów.