Moja koleżanka weszła wczoraj na Mount Meru, dziesiątą pod względem wysokości (4566m n. p. m.) górę na kontynencie afrykańskim, położoną kilkanaście kilometrów od Aruszy w północnej Tanzanii. Ten niedoceniony w związku z sąsiedztwem z Kilimandżaro szczyt jest wart uwagi miłośników gór gdyż jest jednym z niewielu czynnych wulkanów w Afryce (ostatnia erupcja miała miejsce około100 lat temu). Położony w centrum Parku Narodowego Aruszy zachwyca fauną (można zaobserwować około 400 gatunków ptaków) i florą. Oto kilka powodów, dla których warto wybrać Mt Meru:
- wspaniałe widoki ze szczytu krateru, w tym na Kilimandżaro
- możliwość spotkania dzikich zwierząt (w dolnych partiach) – organizowane są również piesze safari
- brak tłumów turystów
- brak choroby wysokościowej
- no i bardziej pragamtyczny powód: niska cena (w porównaniu do Kilimandżaro)
A zatem… zdaniem Karoliny: naprawdę warto!
