Już dawno o Tunezji nic nie było więc piszę:) W związku z ostatnimi wydarzeniami popularność tego miejsca z oczywistych względów spadłaL Ja mimo wszystko chciałaby przypomnieć o miejscach, które warto w tym kraju odwiedzić (jak tylko sytuacja polityczna na to pozwoli). Pierwszym, o którym chciałabym wspomnieć jest legendarne miasto Kartagina. Obecnie zlokalizowane jest na przedmieściach Tunisu-stolicy Tunezji. O Kartaginie chciałabym napisać z kilku powodów. Przede wszystkim jest to jeden z ośmiu tunezyjskich zabytków wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Sam fakt wyróżnienia tego miejsca wpisem świadczy o jego niezwykłości i wartości historycznej. Prace archeologiczne trwają tu już od XIX wieku. Dzięki nim udało się ustalić, że mury obronne miasta liczyły 32 km!! To daje wyobrażenie o jego rozmiarach. Kartagina przyciąga przede wszystkim swą burzliwą i tragiczną historią. Miasto zostało założone w 814 roku p.n.e. Przez wieki Kartagina była potęgą o znaczeniu strategicznym i gospodarczym. Po zwycięstwie Rzymian w 146 p.n.e. miasto zostało zburzone, a ziemia na której stało przeklęta. Niemalże wszyscy mieszkańcy Kartaginy zostali zabici podczas walk. Tych, którym udało się ujść z życiem sprzedano do niewoli.
Na zwiedzenie całego kompleksu należy zarezerwować sobie przynajmniej jeden dzień. Naszą wycieczkę po ruinach Kartaginy najlepiej jest rozpocząć na wzgórzu Byrsa. Jest to nie tylko doskonały punkt widokowy, z którego zobaczyć można cały kompleks. Tu rozpoczęła się historia punickiego miasta, tu również znajduje się Narodowe Muzeum Archeologiczne. W zbiorach muzeum można podziwiać marmurowe sarkofagi, maski fenickie wykonane z masy szklanej oraz przedmioty codziennego użytku ówczesnych mieszkańców miasta. Oprócz wspaniałej ekspozycji w muzeum na wzgórzu znajduje się dzielnica Kartagińczyków. Został tu przedstawiony dawny układ domów z IV w.p.n.e.
Kolejnym obowiązkowym punktem zwiedzania Kartaginy są Termy Antoniusza. Były to niegdyś największe termy w Afryce! Czas nie był łaskawy dla tej zabytkowej budowli. Do dziś zachowało się zaledwie kilka sal i część podziemi. Mimo to termy nadal robią duże wrażenie.
Warte zobaczenia są również: wille rzymskie pochodzące z II wieku z kolorowymi mozaikami posadzkowymi, bazylika św. Cypriana zlokalizowana w północnej części miasta oraz Pałac Prezydencki. Ten ostatni wybudowany został nad Zatoką Tuniską. Jest to piękny obiekt z imponującym ogrodem. Niestety ze względu na tunezyjski zakaz fotografowania obiektów rządowych, nie będziemy mogli pochwalić się znajomym pięknymi zdjęciami tego budynku.
Jak już wcześniej wspominałam historia Kartaginy była burzliwa i tragiczna. Niewiele więc pozostało z czasów świetności tego miasta. Tak też stało się z portem punickim. Przy zwiedzaniu portu przyda się spora wyobraźnia, trudno bowiem dostrzec potęgę fenickiej floty w niewielkich ruinach.
Szczególnym miejscem w Kartaginie jest Tofet. Jest to największy punicki pomnik. To co mnie osobiście poruszyło to fakt, że składano tu ofiary ze zwierząt oraz ludzi!!:( przy pomniku znajduje się mała kapliczka, a przed nią niewielki ołtarz oraz labirynt, który trzeba pokonać by dostać się do tego sanktuarium.
