Image

Austria

Dokąd najtaniej na narty?
8 miesięcy temu

Dokąd najtaniej na narty?

Zimowe wyjazdy na narty wcale nie należą do najtańszych – trzeba ponieść koszty sprzętu, skipassów, noclegów – po podliczeniu wszystkich kosztów może wyjść naprawdę spora suma. Poniżej przedstawiamy wyniki badania wykonanego na zlecenie Travelcircus, w którym sprawdzono ile wydajemy na urlop narciarski w poszczególnych kurortach europejskich. Więcej

Jarmarki Bożonarodzeniowe w Europie i w Polsce
11 miesięcy temu

Jarmarki Bożonarodzeniowe w Europie i w Polsce

Autor  •  Europa, Austria, Polska

Każdego roku w okolicach listopada większość europejskich miast dopada świąteczna gorączka. Pojawiają się liczne dekoracje, ogromne choinki, kolorowe światełka na głównych ulicach, lodowiska i bożonarodzeniowe jarmarki. Ich tradycja, szczególnie na zachodzie Europy, jest naprawdę długa. Dziś to już poważny biznes, który potrafi przyciągnąć miliony turystów z całego świata. Magiczna atmosfera Świąt, grzane wino z korzennymi przyprawami i lokalne przysmaki potrafią zawrócić w głowie. Kto odwiedził jeden jarmark, z pewnością będzie chciał odkryć kolejne. Lista najładniejszych jarmarków świątecznych w Europie jest długa, dziś chcę przedstawić Wam te, do których mamy najbliżej. Więcej

Narty – gdzie i za ile?
2 lata temu

Narty – gdzie i za ile?

Wielkimi krokami zbliża się sezon narciarski – czy wiecie już, gdzie będziecie szusować w tym roku? Jeżeli nie, zapraszamy do lektury naszego zestawienia ciekawych propozycji. Znajdzie się coś dla każdego, niezależnie od poziomu zaawansowania i od sposobu, w jaki chcecie spędzić narciarski urlop! 🙂 Więcej

Najpiękniejsze jarmarki bożonarodzeniowe
3 lata temu

Najpiękniejsze jarmarki bożonarodzeniowe

Autor  •  Austria, Niemcy

Coroczne jarmarki świąteczne to jedne z największych zimowych atrakcji wielu miast europejskich. Warto zwiedzić przynajmniej kilka takich miejsc, aby poczuć tę niepowtarzalną atmosferę radosnego oczekiwania na Święta.

Więcej

Miasto tygodnia: Wiedeń
3 lata temu

Miasto tygodnia: Wiedeń

Wiedeń - panorama miasta

Wiedeń – panorama miasta

Wiedeń uznawany jest za jedno z najlepszych w Europie miejsc do życia. Można tu podziwiać wspaniałe przenikanie się jeszcze cesarskiej elegancji z nowoczesnością. Kto tęskni za dawnymi czasami wciąż może wybrać się na jeden ze słynnych, wiedeńskich balów.

Więcej

W Sölden był puch!
7 lat temu

W Sölden był puch!

Autor  •  Austria

Najpierw nasz przewodnik o unikalnym imieniu Rhomet zastrzegł, że wieje ciepły wiatr Föhn (taki tutejszy halny), więc ze znalezieniem dobrych miejsc do jazdy poza trasą, a zwłaszcza puchu, może być kiepsko. Do tego dochodzi groźba lawin. Jeszcze trzy dni temu w Sölden było minus 12 stopni Celsjusza, teraz w dolinie jest 10 stopni tyle że plus. Rhomet zdradził też, że pogoda ma się szybko zmieniać, co może dodatkowo utrudnić wyprawę – oraz robienie zdjęć. W końcu jednak ogłosił, że długo myślał, gdzie możemy pojechać i ma plan.
Najpierw opisywaną tu już najnowszą dumą Sölden, czyli kolejką 3-S-Bahn, wyjechaliśmy na Gaislachkogl, jeden z trzech tutejszych trzytysięczników. Po sprawdzeniu, czy całej piątce (plus Rhomet) chętnych na off piste działają pieps-y pozwalające na lokalizację w razie zasypania przez lawinę (oraz zwróceniu mi zasadnej uwagi, że powinienem mieć kask, bo przy takiej ilości śniegu możemy natknąć się na kamienie), ruszyliśmy. Więcej

Sölden, gdzie wszystko jest „naj”
7 lat temu

Sölden, gdzie wszystko jest „naj”

Autor  •  Austria

Sölden w tyrolskiej dolinie Ötztal to miejsce, w którym jednego dnia można na nartach być na trzech trzytysięcznikach i dwóch lodowcach. Reklamuje się także jako „najgorętsze miejsce w Alpach” („Hot spot in the Alps”) – to z racji mocno zabawowej atmosfery stacji, czemu służą dziesiątki barów apres ski, a także klubów gogo. Byliśmy i na lodowcach, i w barach.
Ale od kilku tygodni gospodarze najpierw prowadzą wszystkich gości do swojej najnowszej dumy: wybudowanych kosztem 38 mln euro dwóch kolejek na Gaislachkogl, jeden z trzech tamtejszych trzytysięczników. Najpierw ośmioosobowe gondolki, osadzone na jednej linie, zabierają narciarzy i snowboardzistów z wysokości 1663 m n.p.m. na 2174 m n.p.m. Liczącą ponad 2 km trasę (i 811 m różnicy poziomów) pokonują w niespełna 7 minut. Przepustowość sięga do 3600 osób na godzinę, co jest rekordem w skali światowej (dotychczasowa kolejka w ciągu godziny wwoziła 1800 pasażerów). Więcej

Żegnamy krainę Białego Pierścienia
7 lat temu

Żegnamy krainę Białego Pierścienia

Autor  •  Austria

Tym razem dzień obył się bez nart. Pogoda nie pozwoliła na próbę freeride’u w Sonnenkopf – z rana niebo było zachmurzone, potem wprawdzie się nieco przejaśniło, ale szybko znowu pojawiły się chmury. Na dodatek mieliśmy do przejechania ponad sto kilometrów dzielące Bludenz w Vorarlbergu i tyrolską dolinę Ötztal – kolejny etap Austrostrady.
Opuściliśmy zatem hotel Val Blu w Bludenz – skądinąd ciekawą i godną naśladowania także w Polsce formułę połączenia różnych biznesów i użyteczności. Otóż jest to rodzaj publicznego ośrodka sportowego połączonego z hotelem właśnie. Mieszkańcy miasteczka i jego okolic mogą tam – podobnie jak goście hotelu – korzystać z basenu, świetnie wyposażonej siłowni, ścianki wspinaczkowej o saunach nie wspominając. W bezpośrednim sąsiedztwie są też stadion piłkarski i lekkoatletyczny, korty tenisowe, otwarty basen o wymiarach olimpijskich (czyli 50 m długości) itd. Więcej

Narty o świcie – to jest to!
7 lat temu

Narty o świcie – to jest to!

Autor  •  Austria

Wystarczy wstać o szóstej (co zrobiliśmy). Potem, koniecznie bez śniadania, dotrzeć do Montafon Hochjoch (ok. 20 km od Bludenz w Voralbergu). Powinna to być środa, bo to w tym dniu można (po uprzedniej rejestracji elektronicznej) tamtejszą kolejką (i dwoma krzesłami) wyjechać na 2400 m n.p.m. Tam dostaje się gorącą herbatę (bo zwykle o tej porze na tej wysokości jest dość mroźno). I podziwia widoki – bo mniej więcej wtedy zaczyna wschodzić słońce, a okoliczne masywy wyglądają w nim genialnie (starsi Polacy znają piękną pieśń autorstwa Franciszka Karpińskiego: „Kiedy ranne wstają zorze/ Tobie śpiewa ziemia, morze/ Tobie śpiewa żywioł wszelki/ Bądź pochwalon Boże wielki”). Więcej

Lech z klasą
7 lat temu

Lech z klasą

Autor  •  Austria

Nasze szukanie głębokiego śniegu zaczęliśmy od Lech/Zürs. Nie przez przypadek – wszak to nie tylko stacja należąca do pierwszej piątki najbardziej cenionych ośrodków zimowych Austrii, ale też obszar słynny właśnie z możliwości jazdy poza trasami.
I to od ponad… wieku. Niedawno świętowano tu bowiem hucznie okrągłą, setną rocznicę, istnienia lokalnego klubu narciarskiego. A wtedy przecież wszyscy jeździli „poza trasami” (skądinąd pierwszy wyciąg uruchomiono tu niemal 30 lat później, bo w 1937 r.).
Trudno się więc dziwić, że kiedy zbliżaliśmy się do do Lech (od strony skądinąd równie dziś sławnego St Anton) Osuch i Seba (Sebastian Litner, mający ledwie dwadzieścia latek, a już uważany za jedną z czołowych postaci rodzimej sceny freestylowej) patrzyli zachwyceni wielością możliwości jazdy pozaprasowej i liczbą skałek nadających się do rozmaitych skoków . Więcej