Image

Wenezuela

O Gujanie Francuskiej słów kilka
7 lat temu

O Gujanie Francuskiej słów kilka

Gujana Francuska. Rzadko poświęcam jakikolwiek „news” temu państwu. Bo i rzadko kiedy do światowych mediów wydostają się wiadomości o tym, co tam się dzieje. Gdyby być tutaj, na miejscu, pewnie i można by pisać dziennie całe tomy. Gujana to bowiem dla nas, cywilizacji człowieka białego, coś zupełnie innego. Oderwanego. Jakby z innego świata. Z tego też tytułu, z pewnością interesującego. Jednocześnie Gujana to państwo jakby zapomniane przez pędzący do przodu świat. Kraj zlokalizowany jakby z boku. Nawet w sensie dosłownym – topograficznym. Jeśli już ktoś ląduje na północy Ameryki Łacińskiej, najpewniej będzie to Wenezuela. A jeśli ma się przemieszczać, prawdopodobnie uda się na południe lub przez Kolumbię na południowy zachód. Jeśli zaś pragnie posmakować wybrzeża północno-wschodniego skraju kontynentu, najpewniej uda się do północnej Brazylii. Zresztą, mały sprawdzian tej teorii. Ilu spośród Waszych znajomych (ba! Nawet znajomych Waszych znajomych) pojechało kiedykolwiek do Gujany Francuskiej? No, właśnie…

Więcej

Mokra Wenezuela
7 lat temu

Mokra Wenezuela

Przewidzieć pogodę w Wenezueli to rzecz niebanalna. Zwłaszcza w ostatnim dziesięcioleciu. Coś się zmieniło. Sezonowość wenezuelskiej odmiany klimatu tropikalnego odeszła do lamusa. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy to dobrze, czy źle. Z jednej strony całkiem fajne jest to, że możemy udać się w teoretyczną porę deszczową (maj-październik) i przeżyć miłe rozczarowanie obserwując błękitne niebo. Z drugiej… Jak tu zaplanować wyjazd, gdy w grudniu (okresie dotychczas raczej ustabilizowanym klimatycznie, następującym po obfitych opadach charakterystycznych dla października) na szykujących się do Świąt Bożego Narodzenia Wenezuelczyków spada ściana deszczu? A zaraz za nią kolejna. I jeszcze jedna. I jeszcze. Od kilku dni w północnej Wenezueli leje non-stop. Pierwszy tydzień grudnia zaczął się dla tego kraju katastrofalnie. Znów…

Więcej

Zagłosuj na mnie, a powiększę Ci biust!
7 lat temu

Zagłosuj na mnie, a powiększę Ci biust!

U nas niektórzy rozdają jabłka. Inni czerwono-białe krawaty. A u Latynosów? A u Latynosów… powiększają biust. O czym mowa? O wyborach, rzecz jasna! 😉

Jak donoszą wenezuelskie media, jeden z ichniejszych polityków, nijaki Gustavo Rojas, postanowił zorganizować loterię. Niezwykłą loterię. Pierwszą nagrodą jest… operacja powiększenia biustu. A wszystko, by zdobyć finanse na swoją kampanię wyborczą, czyli de facto, by zostać wybranym.

Więcej