Było już o kanaryjskich krajobrazach wulkanicznych i wyjątkowych walorach klimatycznych, to może jeszcze kilka słów o innych atrakcjach Wysp Kanaryjskich. Zacznijmy od Fuerteventury, która nazywana jest często Wyspą Samotności. Niektórym może się wydać oazą spokoju i wprost wymarzonym miejscem wypoczynku, a innym pustynią targaną wiatrem. Z pewnością jednak wszyscy docenią urok piaszczystych plaż, chyba najładniejszych w całym archipelagu Wysp Kanaryjskich.
Fuerteventura jest drugą pod względem wielkości wyspą archipelagu, ale również najrzadziej zaludnioną. Piękne plaże i imponujące wydmy znajdziemy na północy wyspy w okolicach Corralejo. Stamtąd można przepłynąć łodzią ze szklanym dnem na wysepkę Los Lobos, stanowiącą rezerwat przyrody.
Nadmorskie plaże kontrastują z surowym wulkanicznym krajobrazem wnętrza wyspy, który ma również swój niepowtarzalny urok. Pocztówkowe krajobrazy, gdzie szmaragdowe morze omywa złote, piaszczyste wybrzeże są również atutem południowej części Fuerteventury. Swoją sławą zachęcają: Playa de Sotavento, Playa de Barlovento, Playa Esmeralda Jandía. Wybrzeża Fuerteventury przyciągają również miłośników windsurfingu z całego świata. 
Pozostając w spokojnych klimatach przenosimy się teraz na El Hierro, najmniejszą i chyba najmniej znaną wyspę archipelagu, nie licząc oczywiście małych wysepek.
El Hierro podobnie jak inne wyspy ma do zaoferowania surowe piękno wulkanicznego krajobrazu. Praktycznie cała linia brzegowa jest urwista, stromo opadająca ku morzu, a co za tym idzie trudno dostępna. Piaszczystą plażę znajdziemy jedynie w zachodniej części wybrzeża. Na wyspie nie ma ruchliwych i głośnych ośrodków turystycznych. Baza noclegowa to zaledwie kilka małych hoteli i pensjonatów. Turyści zwykle odwiedzają El Hierro w trakcie jednodniowej wycieczki. Dla osób lubiących spokój może się okazać interesującą alternatywą na dłuższy wypoczynek. Z pewności nikt nie będzie obojętny na widoki roztaczające się z Mirador de las Playas i Mirador de la Peña.
Ruszamy dalej, tym razem na La Palmę, najbardziej zieloną wyspę archipelagu kanaryjskiego. Już sam kształt wyspy, widziany z okien samolotu nastraja nas optymistycznie – zielone serce na tle granatowych wód oceanu. Z soczystą zielenią roślinności kontrastują szare szczyty wulkanów: Roque de los Muchachos (2426 m n.p.m.), Pico de la Cruz (2350 m n.p.m.), Roque de las Nieves (2230 m n.p.m.), położone w centralnej części wyspy i otaczające imponujących rozmiarów kalderę. Caldera de Taburiente jest największą atrakcją wyspy, która każdego roku przyciąga dużą liczbę turystów. Kaldera ma 9 km średnicy w najszerszym miejscu. Obszar ten uzyskał status parku narodowego już w 1954 roku.
Kolejnym interesującym miejscem na wyspie jest Los Tilos, znajdujące się około 30 km na północ od Santa Cruz de la Palma. Łagodne zbocza wzgórz porasta unikalny drzewostan, który tworzą między innymi stare okazy drzew laurowych, gigantyczne paprocie i jałowce. Obszar stanowi rezerwat biosfery UNESCO.
Co ciekawe na Roque de los Muchachos znajduje się Observatorio de Astrofísico, jedno z najważniejszych obserwatoriów astrofizycznych na półkuli północnej. Obserwatorium jest również udostępniane do zwiedzania.
