Walka o korride


Walka o korrideOd dłuższego czasu w Hiszpanii, a dokładniej w Katalonii, trwa ostra dyskusja na temat wprowadzenia zakazu korridy. Głównymi stronami sporu są obrońcy zwierząt (Platforma Prou) i prawica (Partia Ludowa). Dla jednych to barbarzyństwo, dla drugich tradycja narodowa.

Według zwolenników wprowadzenia zakazu prawo zabrania stosowania takich tortur i zadawania cierpienia. Piki, włócznie i szpady stosowane w walce z bykiem czynią ją jeszcze bardziej okrutną i prymitywną. Podczas widowiska zwierzę traci około 5-ciu litrów krwi albo się nią dusi. Korrida jest stawiana na równi z przemocą wobec kobiet lub kamienowaniem.

Argumenty za odrzuceniem wniosku o zakaz korridy maja głównie wydźwięk ekonomiczny – mówi się o dochodach z biletów na pokaz (m.in. z turystyki) oraz o firmach hodujących byki – jest ich ponad 100. Poruszana jest również kwestia korridy jako dziedzictwa narodowego. Padł nawet pomysł, żeby UNESCO wpisało korridę na list niematerialnego dziedzictwa ludzkości.

Niestety, w tym przypadku chyba nie da się zająć stanowiska neutralnego…

Dodaj komentarz

pole opcjonalne