Od stycznia 2010 roku obowiązują nowe zasady pisowni w języku portugalskim. Zmiany te są echem podpisanego w 1990 roku traktatu o jednolitej ortografii języka portugalskiego. Zawarły go wówczas wszystkie kraje posługujące się tym językiem, m.in. Portugalia, Angola, Mozambik i Brazylia. W 2004 roku po odzyskaniu niepodległości dołączył do nich również Timor Wschodni. Traktat przewiduje usunięcie wielu samogłosek niemych (czyli niewymawialnych), akcentów i innych znaków diakrytycznych używanych przez Portugalczyków, ale pomijanych np. przez Brazylijczyków.
Od nowego roku traktatu zaczęły przestrzegać dwa najważniejsze kraje portugalskojęzyczne – Brazylia i Portugalia. Reformę ortografii rozpoczęły od szkół i prasy. Brazylia jej zakończenie przewiduje na 2012 rok, zaś Portugalia planuje czteroletni okres przejściowy.
Traktat ma wielu przeciwników, zwłaszcza w Portugalii, gdzie postrzega się go jako akt kolonializmu językowego Brazylii wobec byłej metropolii. Wszak Portugalia to kraj macierzysty języka portugalskiego, który dla dawnych kolonii jest językiem nabytym. Ponadto pojawiają się opinie, że taka reforma zuboży nie tylko język, ale przede wszystkim przyczyni się do zatarcia różnic kulturowych, odzwierciedlonych właśnie w odrębnej ortografii czy wymowie.
