Każdy turysta wie, że żar lejący się z nieba nie sprzyja uważnemu zwiedzaniu, nawet wspaniałego Rzymu. Cały zapał siedzi w cieniu albo przesiaduje w lokalach z klimatyzacją. Obiektem, który w upalne dni wzbudza stuprocentowe zainteresowanie, jest… fontanna! Nie znam osoby, która przy 40 stopniowym upale nie marzy o krótkiej kąpieli w tryskającej chłodną wodą fontannie! O tak.
Śmiałków, którzy odważą się spełnić swoje marzenie czeka jednak niemiła niespodzianka – mandat. „Myślałem, że wolno”, „było tak gorąco” – to najczęstsze tłumaczenia, jakie słyszą strażnicy miejscy i policjanci wymierzając kary w wysokości nawet ponad 100 euro. Ulubionym miejscem takich kąpieli jest Fontana di Trevi , gdzie zaledwie w ciągu kilku dni ukarano 12 osób (pewnie wszyscy oglądali „La Dolce Vita”).
Fontana di Trevi to najsłynniejsza rzymska fontanna. Wielbiciele sztuki mówią, że to genialne zespolenie architektury, rzeźby, sztucznych skał i wody. Zaprojektowana przez Nicolo Salvi w 1762 roku należy do jednych z ostatnich przedsięwzięć barokowego Rzymu. Woda dociera do fontanny z odległości 20 km, płynąc starożytnym akweduktem, wyremontowanym w XV w. Rzeźbiarska dekoracja fasady i skał przedstawia pana mórz, Neptuna w otoczeniu morskich bóstw. Stara ludowa legenda głosi, że kto stojąc tyłem do fontanny, wrzuci monetę do basenu, odwiedzi powtórnie Wieczne Miasto. Po ostatniej konserwacji władze miejskie zwracają się jednak z prośbą o niewrzucanie pieniędzy do wody ze względu na związki chemiczne wytrącające się z monet i niszczące kamień
Zakazy zakazami, ale trzeba przyznać, że jedną z największych atrakcji Rzymu jest niezwykła liczba fontann i studzienek, z których bije zimna woda doprowadzana z gór. Zmęczeni upałem turyści mogą ją pić bez obaw, chyba że ostrzega przed tym wyraźny napis – aqua non potabile – co jednak zdarza się bardzo rzadko. Przyjemność picia rzymskiej wody jest tym większa, że często tryska ona z fontann o zaskakujących formach. I tak np. przy placu św. Piotra, na początku Via de Corridori, wznosi się fontanna w formie tiary, nakrycia głowy, które papież zakłada w najbardziej uroczystych momentach. Przy wyjściu na Kapitol można napić się wody cieknącej z paszczy egipskich lwów (mających 3 tys. lat!). W malutkiej Via Lata, przecznicy Corso, fontanna ma kształt beczułki trzymanej przez roznosiciela wody. Są także księgi, pszczoły, delfiny, żółwie, koniki morskie… Naprawdę warto zobaczyć.
