Argentyna - Patagonia  

Rio Gallegos – miasto niczyje

Jesteśmy! Po niespełna dwóch dobach spędzonych w pędzącym po pampaskim pustkowiu autobusie dojeżdżamy do odległego Rio Gallegos. Wychodząc z klimatyzowanego pojazdu mam wrażenie, że przeniosłem się do innego świata. Jakże odległego od pozostawionego na dalekiej północy Buenos. I nie chodzi tylko o odległość (ok. 2 000 km). Nie ma tutaj przeogromnego dworca z sześćdziesięcioma kilkoma stanowiskami, jak to ma miejsce na buenoskim molochu. Nikt nas nie atakuje. Nie pyta o cel przyjazdu. Nie zaprasza do podstawionej już taksówki. Nic, nikogo. Cisza. I tylko wiatr hula.


Argentyna-rajd Paryż Dakar  

Rajd Paryż-Dakar znów w Ameryce Południowej

Słynny na całym świecie Rajd Paryż-Dakar po raz trzeci z rzędu odbędzie się na południowoamerykańskim kontynencie. Taką decyzję przed kilkunastoma godzinami podjęli organizatorzy imprezy. Oznacza to, że w przyszłym roku rywalizacja znów zagości do Argentyny i Chile. Rajd rozpocznie się tradycyjnie 1 stycznia. Koniec planowany jest na 16 stycznia.

Dyrektor przedsięwzięcia, Etienne Lavigne, potwierdził, że start i meta zlokalizowana będzie w Buenos Aires. W oficjalnym piśmie skierowanym do prasy stwierdzono, że koronnym argumentem przemawiającym za tym, aby rajd znów odbył się w Ameryce Południowej był „entuzjastyczny udział kibiców zbierających się wzdłuż całej trasy”.


Chile - mapa przesuniec  

Ameryka przesunięta na zachód

Wszystkie dotychczasowe pomiary geodezyjno-miernicze dokonane na kontynencie szlag trafił. Okazuje się bowiem, że na skutek ostatniego trzęsienia ziemi nie tylko oś planety zmieniła położenie, przez co wszyscy co dzień będziemy tracić 1,26 mikrosekundy, ale także swoje położenia pozmieniały poszczególne miasta Ameryki Południowej.

Rekordową zmianę lokalizacji zanotowało chilijskie Concepcion. Wyliczono, że miasto przesunęło się o ok. 3,5 metra na zachód. Stolica kraju przesunęła się o 28 cm na południowy zachód. Los nie oszczędził także odległego Buenos Aires. Te przesunęło się jednak zaledwie o 2,5 cm na zachód. Zmiany położenia zanotowały także Valparaiso – 28 cm i Mendoza – 13 cm.

Już nic nie będzie takie samo. :)


 

Trzęsienie Chile

- Spaliśmy tej nocy w camperze na plaży. W pewnym momencie coś zatrzęsło samochodem. „Wredne bachory”, pomyślałam. Przecież niemożliwe, by tak wiało. Gdy wyszłam, moje stopy zapadły się w sypkim żwirze. Myślałem, że się zapadnę.

- Wracaliśmy przez puste, totalnie puste miasta. Wszystko opustoszało. To było tak dziwne. Straszne.

- Już jesteśmy cali. Nie martwcie się o nas.

To tylko nieliczne wrażenia turystów ocalałych z trzęsienia ziemi, jakie nawiedziło wybrzeże środkowego Chile. Wśród nich także dwójki moich przyjaciół. Im także się poszczęściło. Wielu innym nie.

Tego tygodniowy „news” nie mógł dotyczyć czegoś innego. Zdarzyła się tragedia. Nie pierwszy i – niestety – nie ostatni raz. Chilijskie wybrzeże należy do tzw. „ognistego pierścienia Pacyfiku”. To skutek obecnych tutaj stref subdukcji. Oceaniczne płyty (w przypadku tego trzęsienia, chodzi o Płytę Nazca) podsuwają się pod kontynentalne, zagłębiając się w strefę płaszcza ziemskiego płyt kontynentalnych. Na skutek odbywających się tam procesów, następują obsunięcia i uskoki. Ale także powstają wspaniałe stożki wulkaniczne czy gejzery, które z kolei bardzo lubimy oglądać.


Chile - łosos  

No, to po łososiu

Jako piewca latynoskiego świata – jedynego cudownego i przeuroczego, dołączam się do klubu miłośników argentyńskiego wina spod Mendozy. Zaczytuję się w prozie Llosy. Skaczę na koncertach Mana. Zachwycam się piłkarską techniką lewej nogi Messiego. A na święta jem oczywiście wyłącznie chilijskie łososie.

A tak na poważnie. Ławice chilijskiego łososia naprawdę są powszechnie uznawane za gatunek przepyszny. Ostatnimi czasy wielbiciele ryb z pewnością zauważyli wzrost cen. Zwłaszcza łososia właśnie. Nie bierze się to znikąd. Powodem jest choroba, która zdziesiątkowała hodowle tych ryb w Chile.