Spicy's Museum Spice 2  

Muzeum Przypraw w Hamburgu

Hamburg to miasto interesujące samo w sobie. Odwiedzającym to miejscem oferuje mnóstwo atrakcji. Jedną z nich jest miejsce unikatowe na skalę światową. Właśnie w Hamburgu znajduje się jedyne na świecie Muzeum Przypraw otwarte w Speicherstadt w 1993 roku. Pięćdziesiąt oryginalnych ziół i przypraw swym smakiem i zapachem zachęcają do odwiedzenia tego miejsca.


Kletterwald 1  

Park linowy Kletterwald

Kletterwald to doskonałe miejsce dla osób aktywnych, lubiących przestrzeń, którym nie straszna jest wysokość. Park linowy to fajny pomysł na spędzenie czasu wolnego.  Usytułowany jest w Neroberg, Wiesbaden. Odwiedzający to miejsce mogą wziąć udział w jednym z licznych tu kursów wspinaczkowych rózniących się stopniem trudności i wysokością. Uczestnicy zajęć mają okazję poprostu kołysać się i wspinać wśród drzew.  Mogą również pokusić się  o pokonanie toru przeszkód. Najlepsze w parku linowym jest to, że nie musimy być wytrawnymi wspinaczami, aby dobrze sie bawić:) Jedyna rzecz w jaką musimy się wyposażyć  to praktyczne obuwie.


Babelsberg Film Park  1  

Babelsberg Film Park

Babelsberg Film Park to najstarszy ośrodek filmowy w centrum Europy.  Znajduje się w Poczdamie przy ulicy Großbeerenstraße. Dojazd do parku jest dogodny. Jadąc samochodem należy kierować się trasą nr A115 (Filmpark Babelsberg, wyjazd Wetzlarer Straßeopłata parkingowa 3,00 euro/dzień). Do parku można również dojechać koleją regionalną. Podróż z dworca głównego w Berlinie do stacji Medienstadt-Babelsberg. Trwa około 30 min. 



zamek Puckler Park  

Po obu stronach Nysy Łużyckiej, czyli Park Mużakowski

Pisałam już wcześniej o niezwykłych osobliwościach, których nie warto omijać podczas podróży po Bułgarii. Postanowiłam napisać też parę słów o jednym z niemieckich zabytków, które znalazły się na liście dziedzictwa UNESCO. Wybór nie był prosty. Spróbujcie sami spośród niemalże 90 pozycji na liście wskazać ten jeden najciekawszy. Rzecz prawie nie możliwa. Ale po dłuższym zastanowieniu na myśl przyszedł mi Park Mużakowski. Dlaczego akurat ten? Bo to jedyny obiekt na liście UNESCO wspólny dla Niemiec i Polski. 


szopka w Niemczech  

Święta Bożego Narodzenia w Niemczech

Święta Bożego Narodzenia są szczególne dla każdego z nas. To czas by na chwilę zwolnić, czas na refleksję, na spotkanie z rodziną. Atmosfera tych świąt jest podobna we wszystkich krajach, w których są one obchodzone.  Niemiecki sposób obchodzenia świąt nie różni się bardzo od naszego. Już w listopadzie zaczyna się przygotowywać ozdoby choinkowe oraz szopki bożonarodzeniowe. W Niemczech przygotowania do świąt zaczynają się w pierwszą niedzielę adwentu


 

Oktoberfest dobiega końca

Tak jak pisałam ostatnio- w tym roku niestety nie dane było mi brać udziału w Oktoberfeście osobiście. Zostawiłam jednak w Monachium swojego informatora, który przysyła mi co jakiś czas porcję świeżych oktoberfestowych newsów :) Oktoberfest dobiega powoli końca, więc poniżej zebrałam kilka faktów, informacji a także jedną śmieszną anegdotkę dotyczącą tegorocznego święta.


sch  

Miał fantazję król Ludwik…

… A że oprócz fantazji miał także niemałe pieniądze powstało w Bawarii mnóstwo pięknych zamków i zameczków. W niedzielę (8. sieprnia), z okazji chilijskiego dnia dziecka, pojechałam na wycieczkę obejrzeć ten najpiękniejszy i ten najbardziej znany – zamek Neuschwanstein (w wolnym tłumaczeniu zamek nowokamiennołabędziowy).


muzeum_mercedesa_stuttgart  

Niemcy kochaja samochody w Stuttgarcie

W Muzeum Mercedesa w Stuttgarcie chronologicznie przedstawiony został rozwój firmy i historia motoryzacji. W 8 salach obejrzycie przepiękne modele aut z rożnych okresów- od początków motoryzacji po dzień dzisiejszy. Mi najbardziej do gustu przypadły najstarsze pojazdy. Zobaczycie też kolekcje samochodów do zadań specjalnych (wozy strażackie, karetki, samochody pocztowe), a także zbiór aut należących do sławnych ludzi m.in. auto Księżnej Diany czy Papamobile Jana Pawła II. Jeśli idziecie do tego muzeum z mężczyzną musicie zarezerwować na jego zwiedzanie prawie pól dnia ;-) Imponujących zbiorów rozmieszczonych na 8 kondygnacjach napewno nie da się obejrzeć w tempie ekspresowym!

Bilet normalny kosztuje 8€, ulgowy 4. Otwarte jest codziennie (poza poniedziałkiem) w godzinach 9-18. Na miejscu można również zamówić oprowadzanie oraz wypożyczyć przewodnik audio. Słuchawki i smycz od przewodnika można sobie na pamiątkę zachować :)

Jest jedna cecha wspólna, która łączy oba muzea- niesamowita bryła budynków. Obydwie budowle stanowią doskonały przykład nowoczesnej, zapierającej dech w piersiach architektury! Szczególnie Muzeum Mercedesa robi piorunujące wrażenie. Szkło i metal w najpiękniejszym wydaniu oraz fakt, ze znalezienie prostej ściany graniczy z cudem sprawia, że tak wielu turystów zachwyca się tym budynkiem.

Zainteresowanym motoryzacją powiem tylko, ze w Stuttgarcie jest jeszcze Muzeum Porsche, na które zabrakło mi i czasu i wytrzymałości ;-)


samochod_muzeum  

Niemcy kochają SAMOCHODY w Monachium…

Niemcy naprawdę kochają samochody. Przejawia się to na ulicach (w liczbie aut),a także w tematyce prowadzonych rozmów. Bardzo częstym widokiem na mojej bawarskiej wiosce jest sobotnie czyszczenie samochodu… Wiecie… mycie, polerowanie, woskowanie, odkurzanie wnętrza, spryskiwanie czymś kokpitu… Nie znam się na samochodach i nie wiem czy to normalne zachowanie przeciętnego kierowcy. Mam jednak wrażenie, że to obcowanie z autem urasta tu do rangi jakiegoś rytuału czy nawet hobby narodowego. No, ale nie o tym miałam pisać… Wybaczcie, trochę mi się wstęp przedłużył ;-)


kibic-w-koszulce-Niemiec  

Czy Niemcy zjedzą proroczą ośmiornicę?

Niemcy to dziwny naród. A ostatnio zaskakują mnie na każdym kroku swoją wielką mundialową pasją. O pasji pisałam już nieco ostatnio, ale teraz szaleństwo sięga zenitu. Szaleństwo tym większe zwłaszcza po przegranej z Hiszpanią (swoją drogą viva Espana!), która zniweczyła marzenia Niemców o mistrzowskim tytule. A kto jest winny tej porażki? Oczywiście  ośmiornica!!! W ostatnich dniach jest to mundialowy temat numer jeden!

Paul (bo takie imię nosi ten przesympatyczny zwierzak) stał się kozłem ofiarnym i Niemcy właśnie jego obarczają za piłkarskie niepowodzenia. A co ma ośmiornica do futbolu? Zaraz Wam wyjaśnię! Podczas karmienia ośmiornicy dawano mięczaki w dwóch jednakowych pojemnikach. Jeden zawsze oznaczony był flagą niemiecką, a drugi flagą piłkarskiego przeciwnika. Traf chciał (bo nie wmówicie mi, że ośmiornica może być jasnowidzem),


brama-brandemburska  

Nie kupicie tego w Niemczech

Moi drodzy, do Niemiec to rzut beretem i z Polski przez miedzę tylko, a jednak upodobania kulinarne mamy nieco odmienne. Mieszkając tu jakiś czas zauważyłam brak kilku lubianych przeze mnie rzeczy. Jeśli więc tez jesteście miłośnikami, któregoś z wymienionych produktów, zapomnijcie, że kupicie go w niemieckim sklepie ;-)

- Twaróg. Nie ma tu takiego naszego typowego białego sera. Jest „Quark”- taki niby twaróg, ale


darmstadt_latarenka  

Świeć latarenko z Darmstadt!

Do Darmstadt pojechałam na weekend odwiedzić koleżankę. Joanka zapowiedziała moc atrakcji – grilla, wycieczkę do Frankfurtu i wyjście na latarenkę. Cały plan brzmiał super, ale ta latarnia jakoś mi nie bardzo pasowała. Darmstadt nie leży bowiem ani nad morzem, ani nad żadną dużą rzeką, tak więc zastanawiałam się skąd tam ta latarenka.

Okazało się jednak, że latarenka w Darmstadt jest, mimo, że Hesja (bundesland, w którym położony jest Darmstadt) od morza oddalona jest o setki kilometrów. Latarenka świeci nocą w… niejednym barze ;-)


monachium  

Mundial po bawarsku

Pracuje w firmie, w której jest w porywach 5 dziewczyn i ze trzydziestu chłopaków. A co lubią chłopaki najbardziej? piłkę nożną…. A co lubią chłopaki z Bawarii najbardziej? Piwo i piłkę nożną. Tak, więc chłopaki z Bawarii w mojej firmie w porze meczów (czyli prawie przez cały boży dzień) przesiadują w sali konferencyjnej, gdzie do rzutnika podłączyli telewizor i oglądają mecze. Z piwem oczywiście (bo tu w pracy można, a często nawet i trzeba)… I wydzierają się co jakiś czas, tak więc mimo, że siedzę na pięterku jestem w  miarę obeznana kto z kim gra i jaki był wynik ;P Najgorsze jest to, że mają takie trąby stadionowe i co jakiś czas dają wyraz swojej radości… Oczywiście jak nie ma meczu to rozmowy też toczą się wyłącznie o piłce…

Jeszcze nie wiem jak jest po niemiecku “sędzia kalosz”, ale jak się dowiem to niezwłocznie tu napiszę!

Mundialową gorączkę widać nawet na ulicach mojej wsi. Wszelkie domy i samochody zakwitły nagle w czerwono-czarno-żółte (ftu! złote) flagi. Normalnie oczopląsu można dostać. A wczoraj widziałam kolesia na rowerze, który chyba właśnie wracał z konkursu “przyczep jak najwięcej flag do swojego jednoślada”, bo rower cały oblepiony (to dobre słowo) był mniejszymi i większymi flagami. Kolesia ledwo co dało się spośród tych flag dojrzeć… Zaczynam się przekonywać, żeby nosić ze sobą aparat codziennie, bo ludzie od mundialu zaczynają tutaj wariować… ;-)