flaga Azorów  

Archipelag Azorów i Madera

flaga AzorówPortugalia to kraj o łącznej powierzchni 92,4 tyś km2, z czego lwia część, bo aż 88 tyś km2 przypada na kontynent europejski. Gdzie jest reszta? „Reszta” Portugalii jest porozrzucana po  Oceanie Atlantyckim w postaci wysp – Madery i Azorów (łącznie 4,4 tyś km2).

Azory – to archipelag składający się z dziewięciu wysp wulkanicznych, położonych około 1500 km na zachód od Półwyspu Iberyjskiego. Pod władaniem Portugalii są od XV w. kiedy to zostały zasiedlone osadnikami portugalskimi z Alentejo i Algarve. Pochodzenie ich nazwy jest dość nietypowe. Zawdzięczają ją podobno endemicznemu gatunkowi myszołowa, a raczej ornitologicznej niewiedzy pierwszych mieszkańców, którzy ptaki te pomylili z jastrzębiami.


ulica Lizbony ozdobiona kolorowymi lancuchali  

Huczny czerwiec w Lizbonie

ulica Lizbony ozdobiona kolorowymi lancuchaliLizbona w czerwcu tętni życiem. Dzieje się tak za sprawą corocznego Festas dos Santos Populares, święta poświęconego trzem najbardziej popularnym świętym: Antoniemu (12-13.06; nieoficjalny patron stolicy), Janowi (23-24.06) oraz Piotrowi (28-29.06). Lizbończycy najhuczniej obchodzą noc z 12 na 13.06, dla której głównym miejscem świętowania jest Alfama, najstarsza dzielnica Lizbony, położona u stóp Castelo de São Jorge. Jednak podczas każdej z tych trzech nocy w całym mieście czuć karnawałowy klimat – ulice wypełniają się tańczącymi ludźmi oraz kolorowymi, papierowymi łańcuchami i setkami lampionów.


ulica w Monsaraz  

Monsaraz

widok na MonsarazMonsaraz to mała wioska we wschodnim Alentejo przy granicy z Hiszpanią. W przewodniku przeczytaliśmy: „Trudno nie zachwycić się Monsaraz – olśniewająco białą wioską wciśniętą między mury obronne na wysokim wzgórzu”. Po kilkudniowej jeździe po spalonym słońcem Alentejo chyba potrzebowaliśmy „zachwycić się” czymś innym, niż tylko kawałkiem cienia cudem znalezionym przy drodze. A skuszeni łatwością, z jaką ma nas zauroczyć ta miejscowość zupełnie nie zwróciliśmy uwagi na drugą część opisu – „(…) na wysokim wzgórzu”. Autor przewodnika dokładnie przewidział naszą reakcję – byliśmy wprost zachwyceni jak już dotarliśmy do Monsaraz, nie widząc jeszcze nawet miasta…


napis w j.portuglaskim_mini  

Zmiany w języku portugalskim

napis w języku portugalskimOd stycznia 2010 roku obowiązują nowe zasady pisowni w języku portugalskim. Zmiany te są echem podpisanego w 1990 roku traktatu o jednolitej ortografii języka portugalskiego. Zawarły go wówczas wszystkie kraje posługujące się tym językiem, m.in. Portugalia, Angola, Mozambik i Brazylia. W 2004 roku po odzyskaniu niepodległości dołączył do nich również Timor Wschodni. Traktat przewiduje usunięcie wielu samogłosek niemych (czyli niewymawialnych), akcentów i innych znaków diakrytycznych używanych przez Portugalczyków, ale pomijanych np. przez Brazylijczyków.

Od nowego roku traktatu zaczęły przestrzegać dwa najważniejsze kraje portugalskojęzyczne – Brazylia i Portugalia. Reformę ortografii rozpoczęły od szkół i prasy. Brazylia jej zakończenie przewiduje na 2012 rok, zaś Portugalia planuje czteroletni okres przejściowy.


piesek3_mini  

Walka o cień

Walka o cieńNa pozór błaha sprawa, rok rocznie przypominana przez rzesze lekarzy – w upalne dni smarujemy się kremem, nosimy okrycie głowy i unikamy długiego przebywania na słońcu, zwłaszcza w godzinach największej aktywności słońca. Proste zasady, do których postanowiliśmy się bezwzględnie stosować. Z dwoma pierwszymi nie mieliśmy problemu. Ostatnia okazała się niemal niewykonalna w Portugalii. Przekonaliśmy się o tym dość boleśnie, każdego dnia poszukując, choć kawałka cienia na przeczekanie największego upału. Nie raz jechaliśmy drogą, wzdłuż której rosły olbrzymie, dorodne dęby korkowe z rozłożystymi koronami, tyle tylko, że ogrodzone siatką. W Portugalii najwyraźniej panuje niepisana zasada, jeśli rośnie gdzieś drzewo to jest ono ogrodzone, a jeśli nie ma ogrodzenia, to nie ma i drzewa. Walka o cień jest ogromna i niestety my nieraz przegrywaliśmy z doświadczeniem tubylców…


 

Rock in Rio – rockowe granie w Lizbonie

Imprezę, która gromadzi największe muzyczne gwiazdy rocka, wymyślił Brazylijczyk Robert Medina. Pierwszy festiwal odbył się w Rio de Janeiro w 1985 roku, a jego największą gwiazdą był Queen. Początkowo część zaplanowanych z tej okazji imprez odbywała się w Rio de Janeiro, a część w Lizbonie. W 2004 roku festiwal przeniesiono całkowicie do Lizbony. Natomiast w tym roku, podobnie jak w 2008, festiwal odbędzie się w dwóch stolicach półwyspu iberyjskiego – Lizbonie i Madrycie. Lizbońska część odbędzie się 21, 22, 27, 28 i 29 maja w specjalnie pobudowanym w tym celu Rock City w Bela Vista Park, zaś część madrycka 4, 5, 10, 11 i 12 czerwca w Arganda del Rey. Łącznie na dotychczasowych siedmiu edycjach wystąpiło 536 artystów, przy których bawiło się 4 695 000 ludzi. Co ciekawe przewidziane są również 3 edycje Rock in Rio w Polsce, dokładnie w Poznaniu w latach: 2011, 2013 i 2015.


Alentejo_mini  

Alentejo

AlentejoNa  północ od piaszczystego Algarve i na południe od Tagu rozciąga się chyba najbardziej portugalska kraina Portugalii – Alentejo. Jest to najmniej znany region często omijany przez turystów, co jest jego niewątpliwą zaletą. Obejmuje około 1/3 powierzchni kraju, a jej nazwa pochodzi od zwrotu além Tejo, czyli za Tagiem. Spokojna, rolnicza kraina, która potrafi zauroczyć swym charakterem i łagodnymi krajobrazami. Tu można odpocząć od tłocznego, turystycznego Algarve czy miejskiego gwaru. Tu również spotkamy niemal wszystko, co charakterystyczne dla Portugalii. Pofałdowane równiny obsiane pszenicą i owsem, olbrzymie plantacje oliwek, winorośli czy wreszcie dębu korkowego, z którego słynie zarówno ten region, jak i cały kraj. Rozległe krajobrazy urozmaicają, ulokowane najczęściej na niewielkich wzgórzach, małe miasteczka pełne pobielanych domków z charakterystycznymi żółtymi lub niebieskimi paskami. Niekiedy otoczone zamkowymi murami. Wśród pół i plantacji spotkać można świadectwo dawnych kultur – prehistoryczne dolmeny i menhiry, a w większych miastach dobrze zachowane rzymskie zabytki (Évora). Na zachodzie regionu króluje dzikie, atlantyckie wybrzeże z klifami i odludnymi plażami.


Serpa_foto_mini  

Elektrownia słoneczna w Serpa

W odległości 200 km na południowy wschód od Lizbony w rejonie Alentejo, niedaleko miejscowości Serpa powstała jedna z największych na świecie elektrowni słonecznych. Na powierzchni 60 hektarów zamontowano 52 000 modułów fotowoltaicznych (paneli słonecznych), których moc (11 megawatów rocznie) jest w stanie zasilić 8 000 gospodarstw domowych. Elektrownia ta powstała z myślą o zmniejszeniu emisji dwutlenku węgla, poprzez wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii. Nie bez powodu wybrano właśnie ten obszar, czyli południe Portugalii, jest to bowiem jedno z najbardziej słonecznych miejsc w Europie. Ogrom przedsięwzięcia robi wrażenie, kiedy ogląda się je – powiedzmy – z bliska.


foto_Sintra1_mini  

Sintra

zamek z SintryCzasem bywa tak, że człowiek (mający przy sobie pieniądze) otoczony sklepami przymiera głodem i najczęściej jest to jego wina. Rankiem tego dnia skończyło się nam jedzenie, z piciem również nie było najlepiej, ale towarzyszyła nam wielka nadzieja, że kiedy dojedziemy do Sintry, uzupełnimy zapasy. Najpierw jednak należy znaleźć jakiś kantor, bo Bóg jeden raczy wiedzieć, dlaczego posiadanych funtów nie wymieniliśmy na euro już w Polsce. Może dlatego, że na koniec świata nie jechaliśmy, przecież Portugalia to Europa, więc funt powinien być tam walutą znaną i obecną. Na szczęście tego dnia było w planach zwiedzanie Sintry – typowej turystycznej miejscowości, co i tak zeszło na drugi plan, bowiem podstawowym naszym celem był ów kantor.


 

Rewolucja Goździkowa – święto narodowe Portugalii

25 kwietnia jest dniem święta narodowego w Portugalii. Obchodzona jest wówczas rocznica przewrotu wojskowego z 1974 roku, który zakończył autorytarny system władzy i przywrócił demokrację w Portugalii. Zamach stanu odbył się w sposób niemal bezkrwawy, a przeszedł do historii pod nazwą Rewolucji Goździkowej. Nazwa pochodzi od kwiatów, którymi cywile zatykali lufy żołnierskich karabinów.


foto_maraton_lizbona_mini  

Maratony w Lizbonie

Propozycja na aktywne i ekspresowe zwiedzanie Lizbony – weź udział w jednym z organizowanych tam maratonów! 5 grudnia 2010 roku wystartuje już 25 edycja lizbońskiego maratonu (Lisbon Marathon), którego trasa wynosi mityczne 42 km. Niecierpliwi nie muszą tak długo czekać, bowiem 21 marca 2010 roku odbędzie się – również coroczny – pół maraton (Lisbon Half Marathon). Dla tych, którzy chcą wziąć udział w biegu, ale nie czują się na siłach, aby pokonać półmaratoński dystans, zaplanowano mini maraton o długości około 7,2 km. Oba najbliższe maratony (pół maraton i mini maraton) rozpoczynają się na moście Ponte 25 de Abril (Most 25 kwietnia).


ryty_mini  

Dolina rzeki Côa

Jedno z najmilszych skojarzeń, jakie pozostało w pamięci po wizycie w Portugalii to dolina rzeki Côa. Rzeka ta jest lewobrzeżnym dopływem rzeki Duero (portugalskie Douro) i wpada do niej w okolicach miasteczka Vila Nova de Foz Côa. To niezwykłe miejsce nie tylko ze względu na piękny krajobraz, ale przede wszystkim z powodu odkrytych tam prehistorycznych rytów naskalnych pod gołym niebem. Obok paleolitycznej sztuki naskalnej widnieją tam również młodsze, niekiedy powstałe na tej samej powierzchni skalnej, ryty z epoki brązu i żelaza. Największe z rozpoznanych stanowisk to: Canada do Inferno, Ribeira dos Piscos, Penascosa, Vale Cabroes, Quinta da Barca, Vermelhosa. Rozsiane są one na powierzchni ponad 100 km zarówno wzdłuż rzeki Côa, jak również w części doliny Duero. W 1996 roku na terenie tym utworzono Park Archeologiczny Dolina Côa z trzema stanowiskami wykopaliskowymi, udostępnionymi turystom. W 1998 roku obszar został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO.


 

Festiwal Fantasporto

26 lutego 2010 roku w Porto rusza, uznawany za największy w Portugalii i jeden z najważniejszych w Europie, coroczny, międzynarodowy Festiwal Filmów Fantastycznych, który potrwa do 7 marca. Po raz pierwszy odbył się on 1979 roku, a jego pomysłodawcami byli fani oraz krytycy filmów fantasy i science fiction, i tylko takie filmy początkowo pokazywano na festiwalu. Po dwóch latach popularność festiwalu zmusiła organizatorów do wprowadzenia dodatkowych dwóch gatunków filmowych: horroru i thrillera.

W zeszłym roku nagrodzonym filmem był Idiots and Angels (Po co idiocie Anioł) w reżyserii Billa Plymptona. W tym roku festiwal rozpocznie film z gatunku fantasy – Solomon Kane w reżyserii Michaela J. Basseta. W noc zamykającą festiwal zostanie wyświetlony film grozy – The Crazies (Opętan) w reżyserii Brecka Eisnera.


 

Pogoda w Portugalii – kiedy jechać

Każdy z nas preferuje inne warunki pogodowe w trakcie biernego lub aktywnego wypoczynku. Dla ciepłolubnych najbardziej przyjaznym terminem na zwiedzanie Portugalii jest okres od maja do października, kiedy to średnia temperatura w ciągu dnia nie spada poniżej 20ºC, zaś opady deszczu zdarzają się zaledwie kilka dni w miesiącu. Jest więc szansa na zrobienie dobrego zdjęcia i długich, niczym nie zakłóconych wędrówek w upatrzone miejsca. Dla tych, którzy wolą niższe temperatury dobrym terminem podróży będzie okres od listopada do kwietnia. Termometry w czasie dnia wskażą średnio 14-19ºC, a w nocy 8-11ºC. Może nam wówczas dokuczać deszcz, ale będzie to dobry pretekst do zaszycia się w jakiejś przytulnej kawiarence na małą kawę, na którą – uwierzcie mi – nie raz jeszcze się skusicie.


Portugalia_1  

Portugalia – gra w skojarzenia

Z czym Wam się kojarzy Portugalia? Większość państw budzi od razu jakieś skojarzenia: Hiszpania – wiadomo – byki, flamenco, paella; Włochy – architektura, Alpy, wino czy Francja – żabie udka, wino, sery, Lazurowe Wybrzeże, ale Portugalia… Muszę przyznać ze wstydem, biorąc pod uwagę geograficzne wykształcenie, że dla mnie Portugalia do niedawna była białą plamą na turystycznej mapie Europy. Wiedziałam o niej tyle, co nic: średnich rozmiarów państwo na obrzeżach Europy, stolica: Lizbona, język: portugalski, dawna kolonia: Brazylia, słynni żeglarze: Ferdynand Magellan, Vasco da Gama i Luis Váez de Torres (ale trudno ich nie znać z lekcji historii czy geografii). Myśląc o Portugalii wyobrażałam sobie kompletną odmienność tego kraju, wyrażoną niespotykaną, wręcz zadziwiającą przyrodą i pełną egzotyką architektury oraz kultury, a także temperamentem ludzi, co najmniej porównywanym do żywiołowych charakterów Hiszpanów.