Hmmm… Nastał taki czas, że pisząc jeden news tygodniowo ze świata pomalowanego z barwy latino, nie bardzo wiadomo, na czym się skupić. Dzieje się bowiem nie mało. A to radosne manifestacje kibiców Boca Juniors z okazji spadku odwiecznego rywala, River Plate, do drugiej ligi. A to z kolei półnarodowa żałoba fanów jednej z najbardziej utytułowanych drużyn piłkarskich na kontynencie. A to sensacyjne rozstrzygnięcia w pierwszych meczach Copa America. Że o dwóch remisach absolutnych faworytach, Argentyńczyków, nie będę może się rozwlekać. Jednak, jako, że tematyka niniejszego bloga nie ma czysto sportowego charakteru (choć w przypadku pisania o Ameryce Południowej czasem ciężko utrzymać tę regułę), postanowiłem tym razem oszczędzić nie-fanów piłki nożnej i w okresie, gdy cały kontynent żyje świętej piłki, poświęcić kilka słów sprawie, która z piłką nożną nie ma nic wspólnego. Chodzi o urodziny pewnego zabytku…
Tropiki w sercu Europy
Tropiki są bliżej niż myślimy. Tak przynajmniej twierdzą twórcy tropikalnej wyspy nieopodal Berlina. Jak zapewniają „Tropical Islands to miejsce, w którym spełniło się marzenie o tropikalnej wyspie w samym sercu Europy”.
Na urlop czy na zarobek??? Czyli los Polaka poza granicami kraju
Wakacje zbliżają się dużymi krokami. Większość z nas dysponuje dwudziestomaparoma dniami wolnymi od pracy, dlatego warto dobrze się zastanowić, co z takim ograniczonym czasem zrobić. Ale, ale…, czy wszyscy Polacy naprawdę wyjeżdżają, aby odpocząć? O tym przeczytacie poniżej.
Zgodnie z danymi przedstawionymi przez agencję pracy tymczasowej Work, co trzeci z Polaków wyjeżdżających teraz za jej pośrednictwem do pracy za granicą (szczególnie do Niemiec), wykorzystuje w tym celu swój cenny urlop. Czyli nie jedzie wypoczywać, ale niestety dorabiać… Zawody najczęściej wybierające przysłowiowe „saksy” to pracownicy biurowi, nauczyciele i pielęgniarki.
Według Katarzyny Polak, eksperta w Work Express, wśród uczestników urlopowych saksów przeważają osoby w wieku powyżej 35 lat.
– Pierwsze wyjazdy służą sfinansowaniu konkretnych celów, jak mieszkanie lub samochód, ale z każdym kolejnym rokiem pojawia się nowa potrzeba, więc na jednym wakacyjnym wyjeździe się nie kończy. Osoby, które raz spróbowały podreperować domowy budżet czasowym wyjazdem, często wracają przed kolejnymi wakacjami i okresami - dodaje pani Katarzyna.
No dobrze, nie zabrzmiało to zbyt optymistycznie i … wakacyjnie
Dlatego pozwolę sobie i przytoczyć parę danych związanych z „czystą” turystyką zagraniczną Polaków.
Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Instytut Turystyki, na zagraniczne wakacje najchętniej wybieramy cały czas naszych zachodnich sąsiadów. Następne w kolejce są Włochy i Wyspy Brytyjskie, trochę dalej plasują się Czechy, Austria, Holandia i Belgia. Spada popularność Francji czy Hiszpanii głównie na koszt wspomnianej już słonecznej Italii.
Jeżeli przeanalizujemy dane odnośnie celu wyjazdu polskich turystów, to w ponad 50% będą to nadal cele turystyczno-wypoczynkowe, maleje procent osób odwiedzających krewnych lub znajomych (w 2005 r. było to 26%, w 2010 r. już tylko 21%). Rośnie również udział turystów, których zagraniczna podróż jest całkowicie organizowana przez biuro podróży. Przykładowo w 2004 roku było to 11% wszystkich wyjeżdżających, zaś w zeszłym roku procent ten przekroczył liczbę 22.
Z danych przedstawionych przez różne centra rezerwacji lotów jednoznacznie wynika, iż polscy turyści coraz częściej latają w bardziej egzotyczne miejsca, takie, jak Szanghaj, Bangkok, czy Nairobi, które do niedawna jeszcze były dla większości Polaków niedostępne głównie z powodu cen biletów lotniczych. Obecnie jednak, dzięki licznym promocjom na trasach transkontynentalnych, nawet najdalsze lokalizacje stają się dostępne.
…nic, tylko planować i wyjeżdżać!!!! ![]()
Copa America 2011 – święto futbolu czas zacząć!
Tradycja sięgająca 1960 roku. 101 lat doświadczenia. 42 edycje. 12 drużyn. 26 meczów. Ponad 150 piłkarzy. 23 mecze. 8 stadionów. 65 tysięcy widzów mogących wejść na największy z nich. Sędziowie z 12 państw. Latynosi uwielbiają takie statystyczne smaczki. Przede wszystkim takiego dnia, jak dziś. Oto bowiem rozpoczynamy jedno z największych futbolowych świąt – Copa America.
W tym roku Copa rozgrywana będzie w Argentynie. Gospodarzy do boju poprowadzi największy ich gwiazdor: Lionel Messi. Następcy Diego Maradony (zwolnionym po kompletnie nie udanym Mundialu w wykonaniu Albicelestes) Sergiemu Batista udało się namówić na występ także takie gwiazdy jak Carlos Teves, Sergio Agüero (swoją drogą to zięć zwolnionego selekcjonera, Maradony), Gonzalo Higuain, Angelo Di Maria, Diego Milito. Gwiezdny zawrót głowy. I nasze Mistrzostwa Europy mogłyby pozazdrościć takich kadr…
Teatr, taniec, muzyka, cyrk, film – czyli prawdziwa sztuka na warszawskich ulicach!
W dniach 1-5 lipca na warszawskich ulicach będzie się działo!!! Na Rynku Nowego Miasta wystąpi ponad stu muzyków z całego świata, nie zabraknie również innych ulicznych pokazów z pogranicza teatru, tańca, cyrku czy muzyki. Artyści swobodnie wkroczą w przestrzeń miejską i pokażą wszystkim chętnym swą sztukę, a codziennie odwiedzane przez nas miejsca, jak wejście do metra czy park, nabiorą zupełnie innego wyrazu… Mowa o Międzynarodowym Festiwalu Sztuka Ulicy, który jest naprawdę wyjątkowym wydarzeniem kulturalnym w stolicy.
Organizatorem całego przedsięwzięcia jest Stowarzyszenie Scena 96, które za pomocą Festiwalu chce pokazać nam różnorodność sztuki i fakt, iż nowoczesne, betonowe miasto, nie musi nam kojarzyć się źle, lecz w sposób bardzo naturalny i swobodny, może być środkiem doznań estetycznych, miejscem wypełnionym kulturą.
W czasie Festiwalu wszystko będzie wymieszane, nowoczesność z tradycją, teatr z cyrkiem. Mimo to, możemy mówić o wspólnym mianownikiem całej imprezy, którym jest właśnie miasto. W tej totalnej różnorodności, łatwo dostrzeżemy i pełną harmonię, a już na pewno, odnajdziemy coś dla siebie!
W czasie koncertów i przedstawień, nie tylko nacieszymy swe ucho i oko, ale i możemy ucieszyć swój żołądek specjałami z różnych stron świata. Dla tradycjonalistów przygotowano prawdziwe polskie pierogi i góralskie oscypki, dla tych, którzy chcą poeksperymentować, pojawią się dania kuchni wietnamskiej, senegalskiej, czeczeńskiej, ormiańskiej, rosyjskiej, żydowskiej oraz węgierskiej.
Serdecznie zapraszamy!
Awraman – irańska część Kurdystanu.
Awraman to jedna z najciekawszych, a zarazem najrzadziej odwiedzanych przez turystów części Iranu. Powodem tego są media, głoszące że są to tereny niebezpieczne, usytuowane zaraz obok granicy z Irakiem i lepiej je omijać dużym łukiem. 
Co innego jednak odczuwa się będąc na miejscu – zamieszkujący tam Kurdowie są niezwykle życzliwi, gościnni i zawsze uśmiechnięci, a niewielkie miasteczka i wioski usytuowane są w malowniczych dolinach i na zboczach wzgórz. Tereny Awraman leżą wśród gór Zagros, co powoduje, że klimat tu jest przyjemny i można odpocząć od doskwierającego upału panującego w większości irańskich miast. Sama nazwa regionu wywodzi się od słowa „Horaman”, co oznacza „wysoko położone”.
Stolicą południowej jego cz
ęści jest niewielkie, starożytne miasteczko – Paveh, umieszczone na południowym zboczu góry Shaho. Słynie ono z przepięknej panoramy górskiej, pobliskich ogrodów owocowych (głównie granaty, morele i orzechy włoskie), popularnego parku Koymacal, gdzie większość mieszkańców spędza popołudnia i wieczory oraz z Kurdów, nadal kultywujących swój język (Auramani, a także Hewrami), stroje, tradycje i kulturę. Chociaż nie ma tu żadnego hotelu, z zakwaterowaniem nie ma problemu – można zatrzymać się w Domu Nauczyciela albo w jednym z rodzinnych moteli. Najczęściej jednak lokalni zapraszają do swoich domów, gdzie z radością dzielą się z gościem wszystkim, co mają. Do Paveh najłatwiej udać się z pobliskiego Kermanshah, zwiedzając po drodze sławną jaskinię – Quri Qaleh, uważaną za najdłuższą na całym Bliskim Wschodzie.
Innym wartym u
wagi miejscem jest umieszczona na południowym zboczu góry Delani wioska Hajij, do której prowadzi kręta górska serpentyna, z zapierającymi dech w piersiach widokami. Jej mieszkańcy noszą specjalne, tradycyjne stroje, wyróżniające ich nie tylko w regionie Awraman, ale i w całym Kurdystanie. Żyją oni głównie z własnych wyrobów m.in. ręcznie robionych letnich butów dla mężczyzn zwanych Kelash-e-Hawrami. Jest to wyjątkowo czasochłonna praca i koszt jednej pary takich butów wynosi około 45 USD. Wyrabia się tu także męską tradycyjną odzież zwaną Chokharanek. Znajduje się tu również bardzo stara muzułmańska świątynia, zbudowana z gliny i wielkich drewnianych beli.
W pobliżu Hajij znajdują się dwa źródła wody pitnej wybijającej ze środka góry Delani – Bel i Zalm Spring, skąd dostarczana jest woda do całego regionu.
1 lipca będzie głośno w całym kraju ;-)
Cała Polska przygotowała liczne wydarzenia kulturalne z okazji Inauguracji polskiego Przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej. Warto wziąć w nich udział, bo poziom zaplanowanych koncertów jest naprawdę … europejski ![]()
W Warszawie, największe koncerty połączone z pięknym pokazem sztucznych ogni, już tradycyjnie będą miały miejsce na scenie głównej przy Placu Defilad. Całe widowisko muzyczne nosi nazwę TU WARSZAWA, a jego scenariusz przygotował niebagatelny duet: Krzysztof Materna i Kuba Wojewódzki. Na trzech połączonych multimedialnie scenach, zabrzmią najpopularniejsze utwory muzyki klasycznej i rozrywkowej w wykonaniu polskich i zagranicznych artystów. Zobaczymy również oryginalne impresje filmowe, a wszystko uwieńczy spektakularny pokaz sztucznych ogni.
„Zaprezentować polską kulturę muzyczną, a jednocześnie zrobić wydarzenie masowe, to jak łączyć ogień z wodą – tłumaczy Krzysztof Materna. – Dlatego stworzyliśmy taki repertuar koncertu, który zarówno docenią melomani, jak i spodoba się milionom Polaków. A do tego pożeni gusta kilku pokoleń”.
Koncert rozpocznie wykonanie hymnów Polski i Unii Europejskiej, następnie usłyszymy hity muzyki klasycznej, filmowej i jazzowej. W drugiej części przypomną się prawdziwi weterani polskiej muzyki rozrywkowej: Perfekt, Myslovitz, Lech Janerka i Kapela ze Wsi Warszawa. Finałem będzie wspomniany już pokaz sztucznych ogni wokół Pałacu Kultury oraz koncert brytyjskiego zespołu, Tricky.
Jeśli ktoś nie może pojawić się pod sceną główną, całe widowisko TU WARSZAWA będzie transmitowane przez Program Pierwszy Telewizji Polskiej oraz Polskie Radio.
Koncerty na najwyższym poziomie zaproponuje nam również Centrum Nauki Kopernik oraz Elektrociepłownia Powiśle. W pierwszym miejscu, wystąpi Fred Frith. W Elektrociepłowni zaprezentują się zaś Paris Tertris, The EX z gośćmi: Ken Vandermark (US), wybitny saksofonista i klarnecista freejazzowy, Dj Rupture, nowojorski turntablista i eksperymentator, oraz niezwykłe trio etiopskich trubadurów – Ililta Band.
Równolegle z występami na scenie głównej, przez cały wieczór w różnych częściach kompleksu EC Powiśle, będą prezentowali się polscy artyści dźwiękowi i wizualni.
Program koncertów:
Centrum Nauki Kopernik
18.00 Fred Frith solo
19.00 Fred Frith + grupa warsztatowa
EC Powiśle – scena główna
20.00 Paris Tetris + Eddie Stevens
21.15 Ścianka + goście
22.30 Ililta Band
23.00 The Ex + Ken Vandermark
00.15 Dj Rupture
01.15 Mouse on Mars
02.30 Pantha du Prince
03.30 afterparty: Jacek Sienkiewicz (live act + dj set), Dandy Jack (live act + dj set), Motyl
EC Powiśle – nastawnia
21.00, 22.15, 00.00, 01.00 – Robert Piotrowicz
EC Powiśle – na zewnątrz
00.00 – Dis/cord performance
EC Powiśle – scena dj’ska na zewnątrz
od 18.00 – Burn Reynolds, Maceo Wyro, Dj Eprom i inni
Wstęp na teren Elektrociepłowni Powiśle od godziny 18!
Imhotep starożytny kapłan, lekarz, architekt i budowniczy piramidy schodkowej faraona Dżesera.
Kapłan o imieniu Imhotep urodził się we wsi Gebelein. Był człowiekiem bardzo inteligentnym specjalizującym się w dziedzinie matematyki, astronomii oraz lecznictwa, jak również był przełożonym rzeźbiarzy i pisarzy. Imhotep przez lata wiernie służył faraonowi Dżesorwi. Był jego doradcą w sprawach politycznych oraz budowniczym kompleksu grobowego wzniesionego ku czci faraona Dżesera. Imhotep był uważany za mędrca. Jedynie jemu faraon Dżeser pozwalał podpisywać swoje dzieła imieniem (jeden z taki podpisów udało się zidentyfikować na podstawie posągu faraona Dżesera odnalezionego w piramidzie schodkowej w Sakkarze). Imhotep prócz tytułu architekta nosił tytuły kanclerza króla i wielkiego kapłana boga Re w Heliopolis. Przez Egipcjan był uważany za syna boga Ptaha (opiekuna sztuki i rzemiosła). Imhotep za panowania faraona Dżesera przeprowadził pierwszą znaną korektę kalendarza egipskiego.
Piramida schodkowa faraona Dżesera.
Dżeser był pierwszym władcą III dynastii. W czasie jego panowania rozkwitło miasto Memfis. Okres jego panowania, to czas spokoju i zjednoczenia ziem egipskich, jak również okres dobrobytu. Dżeser panował około dwudziestu lat. W czasie swojego panowania nakazał zbudować w nekropoli w Sakkarze grobowiec, jakiego jeszcze żaden z egipskich faraonów nie posiadał. Miał on upamiętniać siłę i potęgę władcy. Wykonaniem projektu nowej piramid zajmował się Imhotem, zaufany doradca faraona. Dżeser nakazałby piramida była zbudowana całkowicie z kamienia, a nie jak zazwyczaj z cegieł z błota. Imhotep nim przeszedł do budowy właściwej piramidy stworzył wpierw jej sześć projektów, po ich zmodyfikowaniu stworzył pierwszą piramidę schodkową z białego wapiennego kamienia. Piramida schodkowa jest monumentalną budowlą z kamienia, która tworzyła wraz z otaczającymi ją świątyniami kompleks grobowy Dżesera. Całość kompleksu otoczona była murem o wysokości 10 metrów. Piramida mierzyłam 62 metry wysokości, a jej podstawa ma wymiary 140×118 metrów.
Monemwazja – na greckim Gibraltarze
Monemwazja została zbudowana na ogromnej skale, połączonej z lądem jedynie wąskim pasem ziemi. Samotna góra zakotwiczona na morzu, nieopodal brzegów. Początkowo miejsce wydaje się zupełnie dzikie. Zabudowań nie widać. Skałę otaczają przepastne urwiska, co tworzy atmosferę niedostępności. Na płaskim lądzie po drugiej stronie wyrosło niewielkie miasteczko, do którego przenieśli się mieszkańcy starej Monemwazji.
Początki miasta sięgają VI wieku. Miejsce mogło być znacznie wcześniej zamieszkane, ale nie zachowały się z tamtego okresu żadne pamiątki. Miasto z trzech stron zostało otoczone
Polscy kajakarze nadal zaginieni
We wtorek 21 czerwca rodzina miała powitać ich na lotnisku w Katowicach. Niestety, samolot przyleciał, ale bez nich. Jarosław Frąckiewicz i Celina Mróz – dwoje wspaniałych podróżników. Nagradzani w najbardziej prestiżowym plebiscycie podróżniczym, Kolosach. Dwoje doświadczonych kajakarzy z Trójmiasta. Mieli spłynąć 600 km peruwiańskiej rzeki Ukajali. Mieli… Ostatnią wiadomość rodzina otrzymała 26 maja. Małżeństwo napisało na blogu: „Dzisiaj rozpoczynamy spływ na Ukajali. Zobaczymy, jak będzie nam szło. Jeżeli do osady Bolognesi dopłyniemy w ciągu tygodnia, to damy radę dotrzeć do Pucallpa w terminie. Celinka i Jarek”. Od tamtej pory słuch o podróżnikach zaginął.
Yazd – kolebka Zoroastryzmu
Yazd, oprócz tego że jest najstarszym zamieszkiwanym miastem świata, znany jest również z licznych wyznawców Zoroastryzmu – dawnej religii państwowej w Iranie, założonej przez Zoroastrę – najprawdopodobniej około 1000 roku p.n.e. Jej upadek nastąpił w wyniku najaz
du arabów i ekspansji islamu na tych terenach. Większość Irańczyków przeszła wówczas na islam, nadal jednak pozostało tu około 40 000 Zoroastrian, z czego 5,5 tyś zamieszkuje w Yazd.
Zoroastrianie wierzą w jednego Boga – Ahura Mazdę, zwanego też Panem Mądrości. Ma on w sobie dwa oblicza – dobre (Vohu Mano) i złe (Ahem Nano), które prowadzą ze sobą nieustanną walkę o władzę nad światem. W zależności od tego, które z nich wygrywa dzieją się na Ziemi rzeczy dobre albo złe.
Symbolem Zoroastrian jest Faravahar – wyglądający jak wielki ptak z tułowiem starca i trójwarstwowymi skrzydłami. Starzec symbolizuje mądrość i doświadczenie, trzy warstwy skrzydeł – dobre myśli, dobre słowa i dobre uczynki, przedni ogon – Vohu Mano, zaś tylni –
Ahem Nano.
Ważną częścią Zoroastryzmu jest kult ognia - najczystszego ze wszystkich tworów Ahury Mazdy. Nie miał on żadnego wizerunku ani symbolu, prosił jednak by wierni modlili się w stronę światła. W czasach starożytnych jedynym światłem, które ludzie potrafili ujarzmić był ogień, dlatego też budowano świątynie ognia i sprawowano pieczę nad palącym się w nich płomieniem. Ogień ten pali się w centralnym miejscu w świątyni, by moc Ahury Mazdy nieskończenie trwała na ziemi. Jedna z takich świątyń znajduje się w Yazd. Zoroastrianie wierzą, że znajdujący się w niej ogień pali się nieprzerwanie od 470 roku naszej ery.
Innym ośrodkiem kultu Zoroastrian są wieże ciszy, służące do chowania zmarłych. Śmierć pochodzi od Angra Maju i jest nieczysta, podobnie jak zwłoki zmarłej osoby. Ponieważ zaś Zoroastrianie wierzą w czystość żywiołów, nie grzebią ciał w ziemi, ani nie kremują ich, gdyż zanieczyściłoby to powietrze. Zwłoki składają w umieszczonych na wzgórzach kamiennych wieżach i zostawiają na pożarcie padlinożernym ptakom. A pozostałe kości spychają do wykopanego w środku wieży dołu.
Na obrzeżach Yazd znajdują się dwie wieże ciszy, które jeszcze 50 lat temu spełniały swą dawną funkcję, obecnie zaś zwłoki chowane są w znajdujących się nieopodal grobowcach, w cementowych trumnach, by nie bezcześciły ziemi.
WROCŁAW Europejską Stolicą Kultury w roku 2016!!!
Manfred Gaulhofer, przewodniczący międzynarodowej komisji, ogłosił wczoraj, które polskie miasto otrzyma zaszczytny tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 roku. Werdykt zaskoczył jednych, nie zdziwił drugich, ale pewne jest, że uradował przede wszystkim mieszkańców Wrocławia! Może nie zorganizowali oni wspólnego oglądania ogłoszenia wyników, jak miało to miejsce np. w Katowicach, ale wyrazili swą radość wieczorem – władze miasta zaprosiły wszystkich mieszkańców na Rynek na godz. 21, gdzie na spontanicznie zorganizowanym koncercie można było poczuć „kulturalny wstęp” do wszystkich projektów, które zostaną podjęte w roku 2016.
Obok stolicy Dolnego Śląska, o miano ESK 2016 ubiegały się także Lublin, Gdańsk, Katowice i Warszawa. Szczególnie władze naszej stolicy wydawały się niezadowolone z werdyktu, od początku stawiając siebie na pozycji faworyta. Jednakże, jak zdradzili później członkowie komisji, Warszawa dysponuje ogromnym potencjałem, zabrakło jednak pomysłów i konkretnych projektów możliwych do realizacji.
„To był trudny wybór, ale werdykt zapadł jednogłośnie” – powiedział prof. Tadeusz Kowalski, dyrektor Filmoteki Narodowej i jeden z członków jury.
„Z tego, co wiem, w przypadku innych miast pojawiały się wątpliwości co do szans realizacji niektórych projektów. Wrocław ich nie wywołał. Ma instytucje, bogatą ofertę artystyczną i festiwalową, bazę hotelową, a także stabilność polityczną” – powiedział minister kultury Bogdan Zdrojewski.
Wrocław czeka ciężka praca, ale i ogromna szansa na promocję i rozbudowę! Miasto ma szansę uzyskać dofinansowanie w wysokości 1,5 mln euro! Również władze Krakowa, który w 2000 r. nosił to zaszczytne miano ESK, zachęcają do nieprzespania swej szansy i mówią o ogromnym sukcesie, jakie odniosło miasto właśnie dzięki temu konkursowi.
Wrocławowi gratulujemy i na pewno skorzystamy z niejednej propozycji kulturalnej w 2016 roku!
Bułgarskie uzdrowiska
Bułgaria to jeden z tych krajów, który ma do zaoferowania wiele atrakcji i możliwości spędzenia tu czasu. Najczęściej Bułgaria kojarzy się z pięknymi plażami, ciepłym morzem lub wspaniałymi ośrodkami narciarskimi. Ale to nie wszystkie dostępne sposoby spędzenia wolnych chwil w tym interesującym państwie. Wszystkim spragnionym relaksu dla ducha i ciała polecam bułgarskie uzdrowiska. To jeden z tych aspektów, z których słynie Bułgaria. Praktycznie każde większe miasteczko posiada swoje centrum uzdrowiskowe. Obecnie tysiące kuracjuszy mogą korzystać z ośrodków uzdrowiskowych w 22 większych miastach oraz 62 mniejszych regionów. 150 złóż wód mineralnych sprawia, że Bułgaria jest jednym z najbogatszych pod tym względem krajów Europy.
Bułgarskie tradycje balneologiczne sięgają czasów starożytnych. Już wtedy doceniano właściwości wód termalnych budując ówczesne osady w okolicach gorących źródeł mineralnych. Ośrodki Spa powstały już w czasach rzymskich. Były to miejsca, gdzie leczniczych kąpieli zażywali m.in. sami cesarze rzymscy np. Maximilianus, czy Justynian.
Do najbardziej znanych uzdrowisk w Bułgarii należą: Sandanski, Welingrad, Hissar, Sapareva Bania, Paweł Bania, Varshets, Pomorie, St Konstantine i Elena, Albena, Balchik i inne. Nowoczesne spa i centra urody oferują luksusowe zabiegi relaksacyjne wpływające pozytywnie na nasz wygląd, zdrowie fizyczne i psychiczne. SPA to nie tylko leczenie za pomocą wody mineralnej lub termicznej rehabilitacji wodą, ale także wiele innych metod leczenia takich, jak thalassoterapia, aromaterapia i wiele innych.
Rehabilitacja w wodzie obejmuje m.in. kąpiele w wodzie mineralnej, gimnastykę, masaże wodne i picie wody mineralnej. Thalassoterapia opiera się na leczniczych właściwościach wody morskiej, morskich minerałów i alg. Aromaterapia natomiast wiąże się z wykorzystaniem naturalnych mocy olejków eterycznych pochodzenia roślinnego. Substancje wprowadzane są poprzez układ oddechowy – inhalacje lub przez skórę poprzez masaże, kąpiele lub kompresy. Oprócz wód mineralnych bardzo ważne w leczeniu różnych schorzeń, jak i poprawianiu urody są błota i glinki pochodzące z wybrzeża Morza Czarnego oraz torf z jezior w środkowej i zachodniej części kraju.
„Polska Pięknieje – 7 Cudów Funduszy Europejskich” z roku 2011
5 maja 2011 r., wręczono nagrody laureatom IV edycji Konkursu Polska Pięknieje – 7 Cudów Funduszy Europejskich”.
Wśród 7 cudów Funduszy Europejskich znalazły się następujące projekty:
Kategoria: Produkt promocyjny
Tytuł: „Lublin Sztuk-Mistrzów – nowy produkt kulturowy i turystyczny oraz promocja wydarzeń artystycznych”
Projektodawca: gmina Lublin
Dofinansowanie z UE: 1 195 530 zł
Kategoria: Turystyka aktywna
Tytuł: „Droga Królewska dla niepełnosprawnego turysty”
Projektodawca: gmina miejska Kraków
Dofinansowanie z UE: 920 910,00 zł
Kategoria: Obszary wiejskie
Tytuł: „Uruchomienie ośrodka aktywnej rekreacji w Łękuku Małym”
Projektodawca: Folwark Łękuk Przyłuccy Spółka Jawna
Dofinansowanie z UE: 347 888,86 zł
Kategoria: Obiekt turystyczny
Tytuł: „Budowa Centrum Nauki Kopernik w Warszawie”
Projektodawca: Miasto Stołeczne Warszawa
Dofinansowanie z UE: 207 000 000 zł
Kategoria: Turystyka transgraniczna i międzynarodowa
Tytuł: „NIEZNANA EUROPA – rozwój infrastruktury turystycznej pogranicza białorusko-polskiego w obszarze Kanału Augustowskiego i Niemna”
Projektodawca: Suwalska Izba Rolniczo-Turystyczna
Dofinansowanie z UE: 2 244 020,40 zł
Kategoria: Rewitalizacja
Tytuł: „Przebudowa, rozbudowa i nadbudowa budynku na siedzibę Miejskiej Biblioteki Publicznej w Opolu”
Projektodawca: miasto Opole
Dofinansowanie z UE: 6 396 718,81 zł
Kategoria: Zabytek
Tytuł: „Nowe Sukiennice. Remont i modernizacja Galerii Sztuki Polskiej XIX wieku w krakowskich Sukiennicach”
Projektodawca: Muzeum Narodowe w Krakowie
Wartość wkładu Norweskiego Mechanizmu Finansowego: 20 972 200 zł
Nagroda internautów
Tytuł: „Adaptacja zabytkowych ruin dworu Kossaków wraz z ich otoczeniem w Górkach Wielkich na cele kulturalne”
Projektodawca: Fundacja im. Zofii Kossak
Lokalizacja: Górki Wielkie, województwo śląskie
Dofinansowanie z UE: 1 499 422,32 zł
Zwycięstwom gratuluję, a turystów zachęcam do odwiedzenia nowych 7 Cudów Funduszy Europejskich!







