…czyli polowanie na turystę czas zacząć ![]()
W tym roku, gminy Warmii i Mazur, postanowiły połączyć swe siły w celu zwabienia turystów. Inwestycje w sektor usług są coraz większe, również dzięki umiejętnemu wykorzystaniu środków unijnych.
Główne promowane atrakcje regionu to spływy kajakowe, kursy nurkowania, rajdy konne, wyprawy rowerowe, golf czy paralotnia.
W regionie jednym z najbardziej wybijających się miast jest Giżycko, które znów jest zwrócone ku wodzie. Z początkiem maja, otwarto tu największy nad Wielkimi Jeziorami ekoport ze stanowiskami dla 150 dużych jachtów i statków pasażerskich. Miasto może pochwalić się największą sumą przekazaną na inwestycje turystyczne, która osiągnęła prawie 200 mln zł. Widok na jezioro oferuje nowy pieszy most, który łączy miasto z portem. Na turystów czeka również promenada spacerowa, nowe molo i dwie nowe uliczki – Szantowa i Żeglarska z mazurskimi kamieniczkami.
– Będą tu kawiarenki, pensjonaty, lodziarnie, restauracje, sklepy. Projekty domów zatwierdzało miasto, są ciekawe. Mamy wśród nich np. dom z krzywym oknem – zapowiada Jolanta Piotrowska, burmistrz Giżycka.
Giżycko wzbogaciło się również o pełnowymiarowe kryte sztuczne lodowisko, Aquapark, nowy trzygwiazdkowy hotel Mazowia oraz system ścieżek rowerowych.
Dużo dzieje się także w sąsiednich Mikołajkach, które jako pierwsze otworzyły sezon uruchamiając ekologiczną minimarinę – pierwszą z 12, które powstaną nad Wielkimi Jeziorami, na Jezioraku i w Mrągowie. Koszt budowy to 1,2 mln zł.
– Chcemy przyzwyczaić żeglarzy, że są już na Mazurach miejsca, w których bezpiecznie i czysto można pozbyć się zużytego oleju silnikowego, zawartości toalety – mówi Jarosław Klimczak, prezes Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju i Bezpieczeństwa Wielkich Jezior Mazurskich.
Mikołajki zapewniają, że są gotowe na sezon i przyjęcie wielu turystów. Miasto zapewni liczne regaty, festiwale szantowe oraz festiwal rybny (lipiec). W końcu września, Mikołajki będą gościć najlepszych rajdowców Europy, którzy przyjadą na 68. Rajd Polski – eliminacje mistrzostw Europy i Polski.
W majowy weekend otworzono kolejny hotel w regionie – hotel Krasicki w Lidzbarku Warmińskim. Znajduje się on w wyremontowanym podzamczu pięknego gotyckiego zamku biskupów warmińskich.
Tak. Warmia i Mazury zainwestowały dużo, aby można było spędzić tam czas naprawdę ciekawie i wesoło. Aby jeszcze tylko dopisała pogoda, bo po tym majowym śnieżnym wybryku, to już chyba wszystkiego możemy się spodziewać ![]()








dem ilości produkowanych filmów jak i swej rosnącej popularności. Najwięcej filmów kręci się w Mumbai, dawnym Bombaju, dlatego jego nazwa powstała z połączenia dwóch wyrazów: „Bombaj” i „Hollywood”, kojarzącym się przede wszystkim z produkcją filmową. Po raz pierwszy określenia tego użył jeden z indyjskich krytyków twierdząc, że rodzime kino jest porównywalne z amerykańskim. Miano to szybko się przyjęło, najpierw w Indiach, a potem na całym świecie. Nazwa ta odnosi się nie tylko do filmów powstałych w Mumbai, ale także w Madrasie i Kalkucie, które również szczycą się ogromną produkcją filmową.
są takie elementy jak zdrada, adopcja, choroba, sieroctwo, itd. Wprawdzie fabuła bollywoodzkich filmów jest dosyć monotonna, a koniec łatwy do przewidzenia, jednak nie to jest w nich najważniejsze. Hindusi nie potrzebują ambitnego kina, ale raczej kilkugodzinnej rozrywki, dlatego największe znaczenie mają w Bollywoodzie są stroje, dekoracje, muzyka i oczywiście piękni aktorzy i aktorki. Podyktowane jest to tym, że większość mieszkańców subkontynentu na co dzień zmaga się z życiem, ledwo wiąże koniec z końcem, a indyjskie produkcje to nierzadko dla nich jedyna atrakcja, podczas której mogą choć na chwilę zapomnieć o własnych problemach i przenieść się w kolorowy świat pięknych bohaterów. Ponieważ zaś wszystkie filmy przepełnione są muzyką, oglądaniu ich towarzyszą zazwyczaj tańce i śpiewy, nawet na sali kinowej czy w lokalnych dalekobieżnych autobusach.
subkontynentu. Jednym z najlepszych przykładów jest Shahrukh Khan – czarujący 40-latek o uroku niemowlaka i zniewalającym uśmiechu, uważanym za reinkarnację Ganeszy (hinduskiego boga z głową słonia). Jest on najczęściej pokazywaną osobą w telewizji, gra w każdym prawie że filmie, teleturnieju, programie, a do tego reklamuje niemalże wszystko – od Pepsi Coli począwszy na samochodach skończywszy. Ostatnio niesamowitą popularnością cieszy się również Salman Khan, ogłaszany przez wielu bollywoodzkich miłośników drugim najpiękniejszym człowiekiem na świecie. Kto jest tym pierwszym? Tego nie wie nikt… 






Kiwanie. Charakterystyczne dla hindusów kiwanie głową na boki, spotykane w Indiach na każdym kroku, wygląda jakby mięli oni o jedną kość w szyi więcej.
Wyglądają one zupełnie inaczej niż w Polsce – są dosyć chude i kanciaste. Nie należy się ich jednak obawiać (gdyż są całkowicie nieszkodliwe), a raczej uważać na pozostawiane przez nie „placki”. Zwierzęta te potrafią czasem być dosyć uparte i przykładowo nie schodzić z drogi, torując przejazd nawet na kilka godzin. Ponieważ zaś są uważane za święte, kierowcy nie mogą ich stamtąd zabrać siłą więc cierpliwie czekają w samochodach, aż same odejdą…
Ciekawostką jest, że wspomniane wcześniej krowie „placki” wykorzystywane są w wielu domach, zwłaszcza tych najbiedniejszych, do rozpalania ognia. Najpierw suszy się je, zazwyczaj na ścianach domów, chatek czy murów, a potem używa jako podpałki.
przyjezdnych dosyć szokujące. Widok trzymających się za ręce mężczyzn czy objętych chłopców jest tutaj czymś zupełnie normalnym i wynika przede wszystkim z mocno ograniczonych stosunków damsko-męskich, które w wielu miejscach Indii są do dzisiaj tematem tabu. Nie rzadko zdarza się zobaczyć patrolujących ulice policjantów, ściskających się za ręce, co wywołuje wielki uśmiech na twarzach podróżujących po Indiach obcokrajowców.