Obecnie mam styczność z Polonią w Brazylii i … natchnęli mnie, żeby napisać ten artykuł
A zajmiemy się dowcipami o Polakach, które opowiada się na całym świecie 
Oczywiście najwięcej żartów jest opowiadanych o nas w Niemczech. Nie koniecznie jesteśmy wówczas stawiani w dobrym świetle, no ale… czy jak my opowiadamy kawały o Niemcach, to jest inaczej???
Wiele z dowcipów zamieszczonych poniżej podpowiedzieli mi moi znajomi, którzy właśnie od wielu lat mieszkają za naszą zachodnią granicą.
Drugi kraj, gdzie „mocno z nas żartują”
to Wielka Brytania… ten ich humor 
Ale część z opublikowanych tu dowcipach usłyszymy i za oceanem. Nie powiem, mnie niektóre rozśmieszyły do łez. Zapraszam do lektury i dowiedzenia się, co mówią o nas inni? A wiemy, że w każdym żarcie jest trochę prawdy…;)
Co robi Polak kiedy Polska wygrywa mistrzostwa świata w piłkę nożną?
Gasi playstation i idzie spać!
Zdanie z 10 wyrazami i 4 kłamstwami?
Uczciwy Polak jedzie na trzeźwo swoim własnym samochodem do pracy.
Przychodzi Irlandczyk do hotelu, w którym na recepcji pracuje Polka.
- Two tea to room two – prosi.
- Tam Ta Ram Tam Tam – odpowiada recepcjonistka.
Duży diabeł mówi do małego diabełka:
- Mam dla ciebie zadanie. Leć do Ameryki i coś ukradnij! Mały poleciał.
- Jestem mały diabełek, noszę ze sobą kubełek. Muszę coś ukraść! -Spoko stary. My mamy tutaj tyle rzeczy! Bierz co chcesz! -Nie, ja muszę ukraść!
Wraca do domu i mówi:
- Oni mi tam chcieli dać, ale ja mam ukraść! – To leć do Niemiec! Mały poleciał. -Jestem mały diabełek, noszę ze sobą kubełek. Muszę coś ukraśc!
-Spoko stary! My tu mamy tyle rzeczy! Bierz co chcesz! -Nie ja muszę ukraść!
Wraca do domu i mówi:
- Oni mi tam chcieli dać, ale ja mam ukraść! – To leć do Polski.
Poleciał. -Jestem mały diabełek,… o kurde kubłek mi ukradli!
Kowalski i Nowak pojechali do roboty do Anglii. Po kilku miesiącach wraca tylko Kowalski. Znajomi się pytają:
- A gdzie masz Nowaka?
- Został, sklep otworzył – odpowiada.
- Po trzech miesiącach? Jak?
- Normalnie, łomem – odpowiada Kowalski.
Anglik podchodzi do Polaka i pyta:
- Do you speak english?
Polak z politowaniem:
- Ty weź się zacznij uczyć polskiego, bo jest nas tutaj już ponad pół miliona!
Czy wiesz że to Polacy wymyślili triatlon?
Bo tylko Polak idzie na basen pieszo, a wraca rowerem.
Polski minister udał się w oficjalną podróż do Francji. Jednym z punktów wizyty była kolacja u jego francuskiego odpowiednika. Widząc jego wspaniałą willę, z obrazami wielkich mistrzów na ścianach, pyta, jak on zapewnia sobie taki poziom życia ze skromnej pensji urzędnika republiki.
Francuz zaprasza go do okna:
- Widzi pan tę autostradę?
- Tak.
- Ona kosztowała 20 miliardów franków, firma wypisała fakturę na 25, a różnicę przekazała mi.
Dwa lata później minister francuski udaje się do Polski i odwiedza swojego odpowiednika. Kiedy podjeżdża, jego oczom ukazuje się najpiękniejszy pałac, jaki widział w życiu. Stwierdza od razu:
- Dwa lata temu stwierdził pan, że prowadzę książęce życie, ale w porównaniu do pana…
Polski minister podchodzi do okna:
- Widzi pan tę autostradę?
- Nie.
- No właśnie.