Image

pył

Wybuch wulkanu Mayon na Filipinach, 56 tys. osób bez dachu nad głową
4 tygodnie temu

Wybuch wulkanu Mayon na Filipinach, 56 tys. osób bez dachu nad głową

Po trwającej od kilku dni spektakularnej erupcji, nastąpił wybuch wulkanu Mayon. Ten najaktywniejszy na Filipinach wulkan w poniedziałek wyrzucił w powietrze ogromną chmurę pyłu, która sięgnęła niemal 10 km wysokości. Ciągły wypływ lawy oraz następujące co jakiś czas mniejsze wybuchy, zmusiły władze do ewakuacji ponad 56 tys. mieszkańców.

Więcej

Przeszłość wróciła. Puyehue znów ożył.
7 lat temu

Przeszłość wróciła. Puyehue znów ożył.

Chilijski wulkan Puyehue to miejsce bajkowe. Przynajmniej tak je zapamiętałem. By dostać się na szczyt stożka, trzeba wpierw pokonać bujną selwę, która o poranku wręcz kipi energią. Zlane nocnym deszczem trawy oddają to, co pochłonęły. Papugi fruwają między głowami. Co chwila coś przemyka pod nogami. Nad gruntem widać parę nadającą dżunglowemu porankowi iście mistycznego wymiaru. Tak. W ten sposób zapamiętałem szlak na Puyehue. Co jeszcze utkwiło mi w pamięci? Może ta wymowna bezludność. Nikogo na szlaku. Pamiętam, że stożek, który był coraz dalej i coraz, pokryty był białym puchem. Cieniutką warstwą. Grunt nadal był ciepły. A jednak! Ten wulkan wciąż żyje. Przez chwilę przemknęła myśl o tym, że przecież jednak znajduję się na wulkanie. Ale wizja jego ewentualnego wybuchu zdawała się być tak odległa, tak nieprzystająca do rzeczywistości, że wręcz nierealna. Taki relikt przeszłości. Podobnie jak widoczny znad krateru zastygły czarny jęzor lawy. Niczym pomnik. Pamiątka w muzeum. Nieme świadectwo, że kiedyś, coś, może… Faktycznie. Wybuchło. Ale to już dawno. W takim poczuciu traktowałem Puyehue do dziś. Do czerwca 2011 r. Ale jednak stało się.

Więcej

Wulkaniczne Włochy
8 lat temu

Wulkaniczne Włochy

Autor  •  Włochy

etna-panoramaWłochów także dotknęła szarańcza pyłu wulkanicznego, który w minionym tygodniu, w piorunującym tempie obezwładnił ¾ Starego Kontynentu. Stanęły lotniska, odwołane zostały delegacje, a co za tym idzie część życia pracowniczego jak i prywatnego została sparaliżowana. Jednak kto jak kto, ale naród włoski, jako jedyny w Europie, najlepiej wie co to znaczy żyć u boku wybuchowej natury. Nie mogli mieć wszystkiego. Dostali piękną przyrodę, sprzyjający klimat, ogromne dziedzictwo kulturowe i historyczne oraz wielkie bogactwo kuchennych smaków, lecz w zamian (równowaga w przyrodzie musi być;)) otrzymali Etnę i Wezuwiusza, oraz szereg mniejszych wulkanów. Od tysięcy lat uczą się z nimi żyć. Więcej