Z tym niesamowitym miejscem, jakim są Skały Belogradchik związanych jest wiele legend. Każdy kamień ma swoją historię pełną cierpienia i bohaterstwa. Jedna z legend mówi o klasztorze wybudowanym wieki temu między skałami. Żyła w nim niezwykle piękna zakonnica, której wszyscy zazdrościli urody. Matka przełożona wielokrotnie przypominała młodej zakonnicy, że mimo iż była ładna nie powinna zapominać o tym, że wstąpiła do zakonu i ślubowała wierność Bogu.
Oglądasz artykuły otagowane jako: legenda
Niezwykły urok Skał Belogradchik cz. I
Jedną z najciekawszych atrakcji turystycznych Bułgarią są Skały Belogradchik. Jest to grupa piaskowców i wapieni o przedziwnych kształtach zlokalizowanych na zachodnich stokach bałkańskich gór Stara Płanina, niedaleko miasta Belogradchik (północno-zachodnia Bułgaria).
Kaliakra
Kaliakra to długi, wąski cypel w południowej części regionu Dobruja. Jest to jedno z najpiękniejszych europejskich przylądków. Położony jest blisko rumuńskiej granicy około 60 km od Varny. Wybrzeże jest bardzo malownicze i strome. Pionowe klify schodzą do 70 m w dół do morza! Nazwa „Kaliakra” pochodzi z języka greckiego. Jest to połączeni słów „καλός”, czyli piękny oraz „άκρα”, czyli „cypel”- „twierdza”. Tradycyjnie jest zinterpretowany jako „Piękny Cypel”.
Topnieją lody w Meksyku
Dawno temu w Meksyku biała księżniczka zakochała się szaleńczo (ze wzajemnością oczywiście) w jednym z wojowników armii swojego ojca. Bardzo nieprzychylny takim mezaliansom władca wysłał nieszczęśnika na wojnę obiecując, że po powrocie dostanie pozwolenie na poślubienie księżniczki. Czekając na powrót armii przebiegły ojciec poinformował córkę, że jej wybranek zginął na polu walki. Nieszczęśliwa kochanka położyła się i z rozpaczy zmarła. Wojownik po powrocie pochylił się nad ciałem ukochanej i zapłakał… Bogowie zamienili ich w kipiące od emocji wulkany. Iztaccihuatl to po aztecku „biała kobieta” a Popocatepetl „dymiąca góra”.
Legenda o powstaniu Bułgarii
Dawno, dawno temu, kiedy Bóg stworzył świat wezwał swojego zaufanego Anioła i nakazał mu sprawiedliwy podział ziem. Sam Bóg nie mógł się tym zająć, bo bardzo zmęczyło go dzieło stworzenia i chciał odpocząć. Anioł zabrał się ochoczo do roboty. Skrupulatnie mierzył, liczył i sprawiedliwie obdzielał ziemią poszczególne narody. Swój kawałek świata otrzymały wszystkie ludy i plemiona. Podzielona została także Europa – Włosi dostali górzysty but, Anglicy deszczową wyspę, a Polacy pola i łąki nad Wisłą.
Bułgaria pod ochroną
Bułgarzy chwalą się, że są drugim na świecie krajem pod względem liczby obszarów chronionych położonych na ich terytorium. Pierwszym krajem są Stany Zjednoczone, ale powiem szczerze, że porównując powierzchnię obu krajów, Stany wypadają raczej blado. Bułgaria zajmuje obszar, który w przybliżeniu ma powierzchnię trzykrotnie mniejszą od Polski. Mało. Strasznie mało. Ale na tej strasznie małej powierzchni zmieściło się 12 parków narodowych, 89 rezerwatów narodowych i 2234 inne obszary chronione. Całkiem sporo, nie? Jeśli dodać do tego obszary wpisane na Listę Dziedzictwa Przyrodniczego i Kulturowego UNESCO robi się z tego całkiem pokaźna lista obszarów chronionych. O przyrodniczych atrakcjach napiszę innym razem, tymczasem spójrzcie, jakie obiekty w Bułgarii wpisane zostały na listę UNESCO:
Skąd wziął się piasek w Złotych Piaskach?
Stara legenda, którą na pewno usłyszycie nie raz, jak odwiedzicie Bułgarię mówi tak…posłuchajcie:
Dawno, dawno temu, kiedy ani Was ani mnie nie było jeszcze na świecie, na morzach i oceanach grasowały hordy dzikich piratów. Po jednej ze zwycięskich bitw na morzu, piraci zakopali na wybrzeżu Bułgarii, nieopodal Warny, ogromną ilość swych skarbów. Wśród bogactw przeważało złoto i klejnoty. Matka Natura zezłościła się na piratów i chcąc ukarać ich za pychę i wielokrotne rabunki, rozkruszyła wszystkie zakopane głęboko pod ziemią skarby. Ze złotego kruszcu powstał cudowny, złocisty piasek, który Matka Natura rozsypała na północ od Warny, tworząc szerokie piaszczyste plaże.
Turecka flaga – jej legenda.
Dla dobra Bizancjum, Roman IV Diogenes wyruszył w 1071 r. na pole bitwy pod Mantzikertem, leżącym nie opodal jeziora Wan. Miał tam spotkać opór ze strony 15 tysięcznej armii jeźdźców seldżuckich pod dowództwem Alp Arslana. Rozpętała się bardzo krwawa bitwa, ale szala zwycięstwa przechyliła się na korzyść Turków. Oddział Alp Arslana mimo odniesionego zwycięstwa odniósł wielkie straty. Legenda głosi, że Alp Arslan zastał swoich żołnierzy w kałuży krwi, w której odbijał się księżyc i gwiazda polarna. Ku ich czci zdecydował, że od tej pory w taki sposób będzie przedstawiana flaga Turcji, by upamiętnić przelaną krew jej synów.
Usta Prawdy
Kto oglądał film „Rzymskie wakacje” z Audrey Hepburn i Gregory Peckiem w rolach głównych, ten widział Usta Prawdy. Kamienny krąg, który w rzeczywistości znajduje się przy wejściu do kościoła Santa Maria in Cosmedin w Rzymie przedstawia oblicze obrośnięte burzą włosów, wąsami i brodą. Wiek płaskorzeźby określa się na około 2 tys. lat. Co tak naprawdę przedstawia ten wizerunek i jaką pełnił funkcję? Teorie są podzielone. Najprawdopodobniej jest to oblicze jakiegoś bóstwa (Okeanosa, Merkurego bądź Jowisza), które strzegło wejścia do antycznego wodociągu tudzież studni, lub było namiastką Boga w miejscu, w którym składało się przysięgi. Jego historia spowita jest legendą, która mówi, że kto składał krzywoprzysięstwo temu bóstwo odcinało palce u ręki.



