Ważna informacja dla podróżujących w Ameryce Południowej. Stan wyjątkowy. Bunt w szeregach policji. Prezydent w szpitalu. Oto nagłówki dzisiejszych ekwadorskich gazet. Źle się dzieje w tym przepięknym kraju. Konsekwencją napiętej sytuacji, sąsiednie Kolumbia i Peru zamknęły przejścia graniczne z Ekwadorem.
Po tym jak prezydent kraju, Rafael Correa, zapowiedział rozwiązanie Kongresu na ekwadorskich ulicach wybuchł bunt. Wcześniej parlament przeforsował uchwałę wprowadzającą w życie liczne oszczędności. Także wśród służb mundurowych. Policjanci i żołnierze zajęli lotnisko w stolicy. Zablokowano krajowe drogi. Wściekli na cięcia pensji funkcjonariusze obrzucili butelkami i zaatakowali gazem łzawiącym prezydenta kraju Rafaela Correę, który trafił do szpitala. W całym Ekwadorze ogłoszono stan wyjątkowy. Nie potrzeba było długo czekać. Wkrótce po tej decyzji mieszkańcy dwóch największych miast Ekwadoru, Quito i Guayaquil, zaczęli plądrować sklepy.




Ja wiem, że Niemcy to drogi kraj i że niestety mają drogi transport (choć po wizycie w Oslo trochę mi się skala przesunęła 





