Tego się nikt nie spodziewał. Czerwiec i lipiec to miały być najpiękniejsze miesiące w tegorocznym futbolowym kalendarzu popularnych Albicelestes. Wpierw bowiem koniec wielkiego święta, jakim dla Argentyńczyków jest całoroczna Primera División. A chwilę potem goszczenie w kraju wielkiego piłkarskiego wydarzenia – Copa America. Które, inaczej sobie tego biało-błękitni fanie nie wyobrażali – wygra oczywiście Argentyna. Miało być tak pięknie..
Oglądasz artykuły otagowane jako: piłka nożna
Copa America 2011 – święto futbolu czas zacząć!
Tradycja sięgająca 1960 roku. 101 lat doświadczenia. 42 edycje. 12 drużyn. 26 meczów. Ponad 150 piłkarzy. 23 mecze. 8 stadionów. 65 tysięcy widzów mogących wejść na największy z nich. Sędziowie z 12 państw. Latynosi uwielbiają takie statystyczne smaczki. Przede wszystkim takiego dnia, jak dziś. Oto bowiem rozpoczynamy jedno z największych futbolowych świąt – Copa America.
W tym roku Copa rozgrywana będzie w Argentynie. Gospodarzy do boju poprowadzi największy ich gwiazdor: Lionel Messi. Następcy Diego Maradony (zwolnionym po kompletnie nie udanym Mundialu w wykonaniu Albicelestes) Sergiemu Batista udało się namówić na występ także takie gwiazdy jak Carlos Teves, Sergio Agüero (swoją drogą to zięć zwolnionego selekcjonera, Maradony), Gonzalo Higuain, Angelo Di Maria, Diego Milito. Gwiezdny zawrót głowy. I nasze Mistrzostwa Europy mogłyby pozazdrościć takich kadr…
Piłka nożna w Egipcie.
Reprezentacja Egiptu w piłce nożnej należy do najbardziej popularnych i utytułowanych drużyn narodowych w Afryce. Jest ona zdobywcą aż siedmiu
tytułów mistrza Czernego Kontynentu. Jako pierwszy zespół z tej części globu zaklasyfikował się do finałów Mistrzostw Świata. Wydarzyło się to w 1934 roku. Kolejny raz egipska drużyna „footbolawa” wzięła udział w Mistrzostwach Świata w 1990 roku. Niestety, mimo zażartej walki, nie udało im się wywalczyć finału. W 1991 roku egipska drużyna zmierzyła się z polską reprezentacją. Pierwsze spotkanie Egipcjanie wygrali 4:0, drugie zremisowali 0:0. W latach 50 i 60 egipska drużyna odnosiła największe sukcesy. Jako reprezentacja Zjednoczonej Republiki Arabskiej, w której zawodnikami byli piłkarze egipscy i syryjscy (do 1961 roku), dwukrotnie zdobyła mistrzostwo Afryki. Każdy kolejny turniej kończył się dla reprezentacji Egiptu miejscem na podium. Lata 80 i 90 XX wieku już nie były tak udane. Egipcjanie ukończyli ten okres aktywności piłkarskiej jedynie jednym tytułem mistrza kontynentu i nigdy na trwałe nie awansowali do czołówki drużyn afrykańskich. Ich gra była zbyt nie przewidywalna, a zwycięstwa w dużej mierze były uzależnione od kiepskiego poziomu przeciwnika. XXI wiek jest okresem wysokiej formy egipskich piłkarzy. Ponownie są zaliczani do grupy najlepszych zespołów Czernego Kontynentu.
Czy Niemcy zjedzą proroczą ośmiornicę?
Niemcy to dziwny naród. A ostatnio zaskakują mnie na każdym kroku swoją wielką mundialową pasją. O pasji pisałam już nieco ostatnio, ale teraz szaleństwo sięga zenitu. Szaleństwo tym większe zwłaszcza po przegranej z Hiszpanią (swoją drogą viva Espana!), która zniweczyła marzenia Niemców o mistrzowskim tytule. A kto jest winny tej porażki? Oczywiście ośmiornica!!! W ostatnich dniach jest to mundialowy temat numer jeden!
Paul (bo takie imię nosi ten przesympatyczny zwierzak) stał się kozłem ofiarnym i Niemcy właśnie jego obarczają za piłkarskie niepowodzenia. A co ma ośmiornica do futbolu? Zaraz Wam wyjaśnię! Podczas karmienia ośmiornicy dawano mięczaki w dwóch jednakowych pojemnikach. Jeden zawsze oznaczony był flagą niemiecką, a drugi flagą piłkarskiego przeciwnika. Traf chciał (bo nie wmówicie mi, że ośmiornica może być jasnowidzem),
Brazylia i Argentyna w domu
Łaska kibica na pstrym koniu jeździ. I w Ameryce Południowej inaczej być nie może. Choć warto odnotować, że nie wszędzie jest identycznie. Kto by się bowiem spodziewał, że po blamażu Argentyńczyków (porażka 0:4 z Niemcami) na reprezentację będą oczekiwały w kraju rozentuzjazmowane tłumy. A z kolei na ekipę Brazylii (przegrali zaledwie 1:2 z Holendrami) będą czekać wyłącznie gwizdy i rozżaleni przeciwnicy Carlosa Dungi.
O Czarnych Gwiazdach w kenijskiej prasie
Nie darzę szczególną atencją Mistrzostw Świata w piłce nożnej, aczkolwiek fakt iż w tym roku mają one miejsce w RPA wpłynął na zwiększenie mojego zainteresowania tym wydarzeniem. Kibicowałam oczywiście drużynom z kontynentu afrykańskiego… Najwięcej emocji wzbudził we mnie mecz Ghana-Urugwaj, z dwóch powodów. Po pierwsze reprezentacja Ghany (zwana potocznie: Czarnymi Gwiazdami) jako jedyny zespół z czarnego lądu doszła do ćwierćfinałów, po drugie było to bardzo ciekawe widowisko, choć niestety zakończone przegraną zespołu z Afryki.
Grecki footbol
Nowym trenerem reprezentacji Grecji został Fernando Santos. Zastąpił dotychczasowego selekcjonera Otto Rehhagela, który złożył rezygnację pop powrocie z Mundialu w RPA.
Rehhagel objął stanowisko trenera drużyny piłkarskiej Hellady w 2001 roku. Pod jego skrzydłami, Grecja pokonując w finale Portugalię została Mistrzem Europy w piłce nożnej w 2004 roku. W Grecji Rehhagel zyskał sobie dwa przydomki, był nazywany Królem Otto lub Rehaklesem jako skojarzenie z mitologicznym Heraklesem.
Ameryka Południowa najlepsza na Mundialu!
Tegoroczny Mundial rozgrywany na boiskach Republiki Południowej Afryki jest wyjątkowy z wielu względów. To, że będą to Mistrzostwa Świata po raz pierwszy rozgrywane na Czarnym Lądzie, było jasne od dawna. To, że charakterystyczny dźwięk wuwuzeli będzie towarzyszyć od pierwszego gwizdka meczu inauguracyjnego aż po moment wzniesienia przez kapitana zwycięskiej drużyny Pucharu Świata – również. Przynajmniej dla tych, którzy mieli okazje oglądać transmisje meczów Pucharu Afryki. Ale o tym, że wśród 16 najlepszych zespołów świata znajdzie się wszystkie pięć reprezentacji z Ameryki Łacińskiej, chyba nie wierzył nikt.
Mundial po bawarsku
Pracuje w firmie, w której jest w porywach 5 dziewczyn i ze trzydziestu chłopaków. A co lubią chłopaki najbardziej? piłkę nożną…. A co lubią chłopaki z Bawarii najbardziej? Piwo i piłkę nożną. Tak, więc chłopaki z Bawarii w mojej firmie w porze meczów (czyli prawie przez cały boży dzień) przesiadują w sali konferencyjnej, gdzie do rzutnika podłączyli telewizor i oglądają mecze. Z piwem oczywiście (bo tu w pracy można, a często nawet i trzeba)… I wydzierają się co jakiś czas, tak więc mimo, że siedzę na pięterku jestem w miarę obeznana kto z kim gra i jaki był wynik ;P Najgorsze jest to, że mają takie trąby stadionowe i co jakiś czas dają wyraz swojej radości… Oczywiście jak nie ma meczu to rozmowy też toczą się wyłącznie o piłce…
Jeszcze nie wiem jak jest po niemiecku “sędzia kalosz”, ale jak się dowiem to niezwłocznie tu napiszę!
Mundialową gorączkę widać nawet na ulicach mojej wsi. Wszelkie domy i samochody zakwitły nagle w czerwono-czarno-żółte (ftu! złote) flagi. Normalnie oczopląsu można dostać. A wczoraj widziałam kolesia na rowerze, który chyba właśnie wracał z konkursu “przyczep jak najwięcej flag do swojego jednoślada”, bo rower cały oblepiony (to dobre słowo) był mniejszymi i większymi flagami. Kolesia ledwo co dało się spośród tych flag dojrzeć… Zaczynam się przekonywać, żeby nosić ze sobą aparat codziennie, bo ludzie od mundialu zaczynają tutaj wariować… ![]()
Piłka ma moc – część 2
Sport w RPA pełni również rolę spajającą, narodotwórczą. To podzielone pod względem rasowym, kulturowym, językowym, ekonomicznym społeczeństwo jednoczy się w chwili gdy reprezentacja tego kraju staje do rywalizacji sportowej. Do historii przeszły mistrzostwa świata w rugby w 1995 roku gdy stadion Afrykanerów skandował Nelson Nelson, gdy pierwszy czarnoskóry prezydent RPA przywitał tłumy fanów ubrany w barwy narodowej reprezentacji kraju. Podobną rolę piłka nożna pełniła wśród podzielonej społeczności kenijskich slumsów po wydarzeniach przełomu 2007 i 2008 roku
Piłka ma moc – część 1
Kilka dni temu przeczytałam wpis na jednym z blogów o tym jak to najbiedniejsza ludność RPA cierpi przez mistrzostwa świata… bo bezdomni mieszkający dotychczas na ulicach zostali zakwaterowani na czas mundialu w blaszanych barakach na przedmieściach miasta. Fakt decyzja władz Kapsztadu była związana z chęcią stworzenia pozytywnego wizerunku tego kraju, którego ogromne problemy społeczne są dominującym tematem w mediach świata zachodniego. Ale co złego w tym, że bezdomni mają w rezultacie dach nad głową ?!
Jak sport odmienia życie – Mathare United
Założona w połowie lat dziewięćdziesiątych (1994), jedna z najlepszych kenijskich drużyn krajowych rozgrywek ligowych. Kilku piłkarzy Mathare United gra również w reprezentacji kraju. Wszyscy zawodnicy pochodzą z Mathare, jednej z najbiedniejszych dzielnic Nairobi, której mieszkańcy w siedemdziesięciu procentach stanowią kobiety oraz dzieci i młodzież poniżej 18 roku życia.
Jak w slumsach mógł powstać zespół odnoszący tak fenomenalne sukcesy?
W 1987 roku, rezydent Nairobi Bob Munro obserwując w slumsie Mathare młodych ludzi bawiących się piłką zrobioną ze starych torebek foliowych zdał sobie sprawę, z tego że sport może być idealnym narzędziem aktywizacji społecznej i obywatelskiej, a także szansą dla wielu z nich na wyjście z zaklętego kręgu ubóstwa. W tym samym roku Munro powołał do życia Mathare Youth Sport Association. Początkowo program opierał się głównie na 25 drużynach chłopców, wkrótce działalność została rozszerzona na tworzenie także zespołów dziewczyn
Futboli ya Taifa Stars
Taifa Stars – Gwiazdy Narodu, to popularna nazwa reprezentacji narodowej w piłce nożnej w Tanzanii. Drużyna odnosi umiarkowane sukcesy na stadionach krajów kontynentu afrykańskiego. Do najważniejszych zaliczymy grę w Pucharze Narodów Afryki w 1980 roku w Nigerii, a także zwycięstwo w regionalnym pucharze Afryki Wschodniej i Centralnej w 1974 i 1994 roku.
Większość piłkarzy drużyny narodowej gra w lokalnej ekstraklasie. Wiodący klub Simba FC odnosi znaczące sukcesy w Afrykańskiej Lidze Mistrzów.
Słowniczek (język polski – język suahili)
W tym tygodniu trochę słownictwa przydatnego, dla wielbicieli piłki nożnej:
Sport – mchezo
Piłka nożna – mpira wa miguu / soka / futboli
Piłka – mpira
Gwiazdy kenijskich stadionów
Kenijczycy to fenomenalni biegacze. Sprinterzy i maratończycy z tego kraju wygrywają podczas większości międzynarodowych imprez sportowych. O wiele gorzej idzie im w grach zespołowych, koszykówce, czy piłce nożnej. Jakie są tego przyczyny ?
Piłka nożna jest pasją każdego młodego Kenijczyka, a w slumsach Nairobi ta dyscyplina sportowa od lat jest najskuteczniejszą metodą walki z biedą. Mecze ligowe przyciągają kilkudziesięciotysięczną widownię na stadionach i kilku milionową przed telewizorami.



